Broń Września '39

/ 21 odpowiedzi
Witam,
Jestem nowy na tym forum, więc w tym poście chcę zawrzeć zarówno pytanie jak i serdeczne powitanie.

Od dość dawna nurtuje mnie pytanie o "strzelające" repliki broni. Mam nadzieję, że ten temat się nie powtarza, a jeśli tak to bardzo przepraszam. Wracając, z racji wcześniejszego zainteresowania Powstaniem Warszawskim mam Dwie małe repliki ASG. Jednak postanowiłem już zawczasu zająć się rekonstrukcją Polskiego Września '39 i o ile mundury i wyposażenie nie stanowią większej trudności to broń już tak. Najbardziej myślałem nad repliką VIS-a wz. 35 lub Mausera 28. Jednak chciałbym coś, co posłużyłoby na dłużej, a także coś, co będzie w miarę realistyczne. Tak więc jakie Wy wykorzystujecie repliki na rekonstrukcjach? Czy jest to broń hukowa, czy (jak słyszałem na jednym z forów) broń, której łuskach znajdują się kapiszony? Czy jest to broń na pozwolenie? W końcu, gdzie mogę dostać wyżej wymienione repliki z dostępnymi takimi "efektami audio-wizualnymi"?

Jestem laikiem w tym temacie więc dziękuję za zrozumienie :)

Pozdrawiam

Piotr O.
Rumcajs


Wielce Szanowny Kolego Petrus choć to nie moja epoka, to jednak zabiorę głos. Jeśli zdjęcie Kolegi jest aktualne, to widać na nim bardzo młodego człowieka. Pytanie czy pełnoletniego. Bo wiek to pierwsza bariera w posiadaniu jakiejkolwiek broni hukowej, na którą wymagane są stosowne zezwolenia. Nie mówię tu o replikach ASG i innych atrapach podobnego działania, lecz o broni salutacyjnej, strzelającej nabojem "ślepym".
(2012/06/28 22:50)

Petrus


Tak jest, rzeczywiście, nie jestem pełnoletni. Nie chodzi mi o kupowanie takiej broni zaraz, jutro czy nawet w najbliższym czasie. Po ukończeniu wieku 18 wiosen jednak zamierzam pomyśleć o takiej broni, więc powiedzmy, że myślę przyszłościowo. :) (2012/06/28 22:58)

PiotrK65


Kolego... Witamy na forum... Jeśli chodzi o broń... to moim skromnym zdaniem uważam, że replika hukowa nie jest aż tak potrzebna. Na rekonstrukcjach w których biorę udział zawsze jest firma, która zaopatruje rekonstruktorów w broń hukową. Na dioramy w zupełności wystarczy dobra replika ASG, która jest zdecydowanie tańsza od hukowej. Może ktoś się ze mną nie zgodzić, ale wyraziłem swoje zdanie (2012/06/29 00:01)

Petrus


Mhm... Także zacząłem przeszukiwać kilka stron informujących o rekonstrukcjach i rzeczywiście, zawsze ktoś użyczał broni (np. filmowcy). Dzięki wielkie za pomoc, ja muszę jeszcze odczekać swoje, żeby się wszystko ładnie z prawem zgadzało :) (2012/06/29 00:41)

Razorblade1967


Rumcajs: Pytanie czy pełnoletniego. Bo wiek to pierwsza bariera w posiadaniu jakiejkolwiek broni hukowej, na którą wymagane są stosowne zezwolenia.

Petrus: Po ukończeniu wieku 18 wiosen jednak zamierzam pomyśleć o takiej broni, więc powiedzmy, że myślę przyszłościowo. :)

W kwestii formalnej - pozwolenie na broń może uzyskać osoba, która ukończyła 21 lat. Istnieje możliwość uzyskania w wieku 18 lat na wniosek "szkoły, organizacji sportowej, Polskiego Związku Łowieckiego, stowarzyszenia obronnego pozwolenie" - ale dotyczy to tylko broni do celów sportowych lub łowieckich. (Art. 15 UoBiA)

Ukończenie 18 lat umożliwia nabycie replik broni rozdzielnego ładowania sprzed 1885 roku, zarejestrowanie broni pozbawionej cech użytkowej czy zarejestrowanie broni pneumatycznej. (2012/06/30 00:50)

WachmistrzKOP


Lub zakupienie broni hukowej na nabój bocznego zapłonu. (2012/06/30 06:46)

koperass


Witam Wszystkich!

Jestem operatorem filmowym i często współpracuję z pirotechnikami na planie. Zrobiłem kilka wojennych filmów np "Tajemnica Twierdzy Szyfrów". Od lat pracuję z Bogusławem Wołoszańskim. Przyjaznię się z GRH "Festung Breslau" i "Pomerania 1945" Znam wszystkich pirotechników filmowych, którzy pomagają grupom rekonstrukcyjnym. Jeżeli mogę pomóc w temacie to śmiało.
Pozdrawiam serdecznie!
Piotrek. (2012/07/03 10:12)

partyzantczarny


istnieje taka broń "deko" dekoracyja na  ślepe naboje nie wymaga zezwolenia mozna ją nabyc zgodnie z prawem po 18 nie wymaga zezwolenia poniewaz zamek jest specjalnie przerabiany i ta broń nie jest niebezpieczna ;) Pozdrawiam tez jestem nowy (2012/07/22 13:46)

Horhe


Partyzancie, deko,  to deko, ścięty zamek, wspawane bolce w lufę i otwory w komorze nabojowej. Koszt rejestracji w WPA nie jest duży, no i trzeba mieć zdjęcia. Jest jeszcze broń do celów rekonstrukcyjnych/salutacyjnych do której możesz kupować jedynie ślepą amunicję, wymogi formalne podobne jak na broń ostrą, czyli okratowane pomieszczenie, albo z alarmem, kasa pacnerna/kasetka, trwale przymocowana do podłoża lub ściany, zamykana na dwa zamki patentowe, badania lekarskie, testy itp itd. Suma sumarum, załatwienie tego pozwolenia i broni to koszt rzędu 4000zł w górę. Jednakże z niewiadomym skutkiem. Ma już ktoś to pozwolenie? Ktoś przetarł szlak tej legislacyjnej nowości? Swoja broń, to swoja broń:) (2012/07/23 00:15)

partyzantczarny


Co do tej kasy pancernej to się zgodze moj wujek jest mysliwym i musi wg polskiego prawa miec takową kase A co do broni Deko rozmawialem z rekonstruktorami armi czerwonej i mowili ze deko ma tak przerobiony zamek na specjalne pociski ślepe  prawdziwych pocisków tam nie wsadzisz . I widzialem wiele grup rekonstrukcyjnych którzy albo strzelali z deko albo z ASG

Pozdrawiam liczę na odpowiedź ;);)

(2012/07/23 08:04)

darda


Kolego, uwierz, że z "deko" nie wystrzelisz niczym. Gdyby komuś nawet udałoby się - w co wątpię - "oddekować" broń pozbawioną legalnie cech użytkowych, stałby się przestępca i raczej by się tym obcym ludziom nie chwalił.

Legalna i nie wymagająca rejestracji jest broń alarmowa o kalibrze do 6 mm.
Każda broń powyżej 6mm, w tym broń do celów rekonstrukcyjnych (uniemożliwiająca oddanie strzału ostrą amunicją) wymaga zezwolenia, którego uzyskanie jest niestety dość uciążliwe. Taką broń, w odróżnieniu od niemego "deko" lub "CLK", w środowisku często określa się słowem "salut", lub bronią "salutacyjną".

I jeszcze jedno. Ten, kto próbowałby strzelać podczas inscenizacji z ASG (strzelać, a nie pozorować strzelanie) wyleciałby najprawdopodobniej z pola szybciej, niżby się zorientował. Byłaby to też zapewne ostatnia impreza, w której wziąłby udział.
(2012/07/23 09:23)

Rumcajs


Szanowny Kolego, albo cię ktoś nabił w butelkę, albo nie zrozumiałeś w sposób właściwy tego, co ci mówiono. Z deko nie da się strzelić z niczego więcej jak z powietrza. Kolega Horhe już to w skrócie opisał. Jeśli broń ma zatkaną lufę, to tylko samobójca wsadzi do niej coś, co posiada ładunek wybuchający.
Do tego jest broń hukowa lub salutacyjna. A tę albo się wypożycza na czas imprezy z wyspecjalizowanej firmy, lub posiadając stosowne uprawnienia ma własną.
A na inscenizacjach z bronią ASG można prawie wszystko, zakładając, że spełnia ona wymagane standardy odwzorowania. W zasadzie nie wolno tylko mieć jej załadowanej kulkami.
  (2012/07/23 09:24)

partyzantczarny


wiecie ja tylko pisze to co wiem i to co mi mowiono , mam rozumieć że grupy rekonstrukcyjne strzelają z ostej broni ślepą amunicją tak ? Pogubiłem się  mi mówiono że każdy może posiąść broń deko bez zezwolenia każdy po 18 i że tam jest przerobiony zamek na specjalne ślepe naboje

(2012/07/23 10:10)

darda


Elementarny zestaw pojęć dla początkującego:

"Odlew"
- atrapa broni, najczęściej aluminiowy odlew w oryginalnym drewnie. W większości przypadków brak ruchomych części.

"Deko" ("CLK") - prawdziwa broń pozbawiona cech użytkowych przez uprawnionego rusznikarza zgodnie ze specyfikacją Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, co jest potwierdzone odpowiednim biciem. Wszystkie elementy ruchome się ruszają, brak możliwości strzelania jakąkolwiek amunicją. Dla pełnoletnich, wymaga rejestracji na Policji (nie zezwolenia).

Broń alarmowa o kalibrze do 6mm ("straszak"). Broń przystosowana do strzelania wyłącznie amunicją ślepą o kalibrze poniżej 6mm, nie wymaga zezwolenia ani rejestracji.

Broń do celów rekonstrukcyjnych ("hukowa', "salutacyjna", 'salut') - broń o kalibrze powyżej 6mm przystosowana do strzelania wyłącznie amunicją ślepą, wymaga zezwolenia uzyskiwanego praktycznie w taki sam sposób, jak na broń "ostrą", a także odpowiedniego przechowywania.

Do tego dochodzi jeszcze broń "czarnoprochowa", kolekcjonerska, bojowa, sygnałowa  itp, ale to już dla zaawansowanych ;-) (2012/07/23 10:53)

komisarz


Szanowni koledzy.

Istotnie od niedawna można w naszym kraju zupełnie legalnie posiadać broń palną trwale przystosowaną do strzelania amunicją ślepą w tym broń automatyczną. Można rówież zupełnie legalnie strzelać z tej broni na rekonstrukcjach inscenizacjach itp.

Warto jednak wspomnieć o kosztach, które postaram się z pamięci przedstawić

decyzja administracyjna 242 zł (opłata podlega zwrotowi jeżeli organ Policji odmówił wydania pozwolenia)

badania lekarskie - około 400 zł.

opłata za egzamin - 600 zł

szafa - w granicach 1000 zł można kupić już zupełnie przyzwoitą.

kwestia samego zakupu broni jest sprawą indywidualną

Może kiedyś się zbiorę i opiszę całą procedurę występowania o takie pozwolenie.

pozdrawiam

 

 

(2012/09/05 22:34)

Wrotycz


Ja mam pytanie ?

-Ile obecnie osób w Polsce posiada broń "Deko-salut" - Broni do celów rekonstrukcyjnych.

Zna ktoś odpowiedz ?
(2012/09/06 10:47)

atyl


 mam rozumieć że grupy rekonstrukcyjne strzelają z ostej broni ślepą amunicją tak ?

Dokładnie tak. Do tego co napisał Darda w słowniku pojęć podstawowych należy dodać, że na większości rekonstrukcji firmy zapewniające broń dostarczają broń "ostrą", a nie "salutacyjną" ze zwężonym na stałe przewodem lufy i amunicję ślepą.

(2012/09/06 11:13)

darda


Atyl, ale to już zestaw pojęć  dla "zaawansowanych" - nie mieszajmy początkującym w głowach :-)
Skądinąd dla uczestnika inscenizacji nie jest ważne, czy firma wypożyczająca dostarcza broń hukową czy bojową. Zarówno jedną jak i drugą należy posługiwać się zachowując te same zasady ostrożności. (2012/09/06 11:34)

atyl


Darda, młody człowiek zadał pytanie

...mam rozumieć że grupy rekonstrukcyjne strzelają z ostej broni ślepą amunicją tak ?...

Odpowiedź- Tak,

 uważam że to, że na inscenizacji otrzymujesz "ostrą " broń powinno dotrzeć do świadomości tego człowieka z wszelkimi konsekwencjami. To jest OSTRA broń. i to powinno należeć do pojęć podstawowych.

Powinien także wiedzieć czym różni się "ostra" broń od "salutacyjnej", pomimo stosowania takiej samej ślepej amunicji, i dlaczego z broni "salutacyjnej" nie należy strzelać ślepakami z drewnianymi pociskami, na jaką odległość razi "ślepak" drewniany, a na jaką zaginany  itp. Jeżeli tego nie wie jako podstawy, powinien zadowolić się "odlewem" i nie mieć o to pretensji.

 Proponuję wydzielić odlew i deko jako pojęcia przedpodstawowe :-), to też broń palna- można się nią palnąć niechcący w kolano, a boli ,ojej.

(2012/09/06 18:22)

darda


:-) (2012/09/06 20:38)