Bolimów 2012 - plusy dodatnie i plusy ujemne

/ 72 odpowiedzi / 36 zdjęć
darda


Problemem przecież nie był brak kasy, lecz niekompetencja i przede wszystkim próżność oraz arogancja. Ci, którzy jej doświadczyli stracili zainteresowanie dla udziału w tej imprezie - stąd problemy z uczestnikami i będący zapewne ich efektem wybór opcji trawnikowej...

Naprawdę żal bolimowskiej inscenizacji - miała szansę stać się wydarzeniem na skalę europejską, nawet przy tak ograniczonych środkach, jakie były w tym roku do dyspozycji. Cóż, skoro jednak miejscowi działacze (działacz?) wybrali jak wybrali, było jak było.  Ciekawe, czy kiedyś przyjdzie opamiętanie?

Przy okazji - dołączam się do pytania, które to grupy w ostatniej chwili odmówiły przyjazdu?
I czy ich przyjazd był uzgodniony i potwierdzony, czy też tylko wyimaginowany? (2012/07/24 15:28)

p-smig


Witam wszystkich,

zapraszam do oglądania i pobierania moich zdjęć przedstawiających zdobycie Bolimowa w 1915. Strona ta co zwykle :)

Pozdrawiam, Paweł
(2012/07/25 23:40)

KrissF


W imieniu Stowarzyszenia Inicjatywa Ziemi Bolimowskiej, pragnę jeszcze raz Serdecznie Podziękować!!! Wszystkim Rekonstruktorom, Paniom i Panom, Dzieciom, za przybycie i przyjacielską atmosferę. Bez Was nie było by tej Inscenizacji! Zapraszamy Wszystkich do Bolimowa za rok na kolejny Zlot Bolimów 1915.
    Ps. Zapraszamy również te grupy, które z jakichś powodów nie mogły, mimo wcześniejszych deklaracji, się pojawić.
Pozdrawiam.  www.bolimow1915.pl
(2012/07/26 10:45)

darda


Zapraszamy również te grupy, które z jakichś powodów nie mogły, mimo wcześniejszych deklaracji, się pojawić.



Czyli, przepraszam, kogo?
Bo już od pewnego czasu staramy się tu dociec, które to niesolidne grupy wystawiły organizatorów do wiatru odmawiając w ostatniej chwili przyjazdu, mimo wcześniejszych zobowiązań.
(2012/07/26 11:36)

Rumcajs


To już chyba po raz trzeci powraca to pytanie pozostając nieustająco bez odpowiedzi, choć temat wydaje się powoli wyczerpywać. Zaczynam się zastanawiać, czy nie jest to pytanie retoryczne i być może taka informacja padła tylko jako próba wytłumaczenia się Organizatora z braku na imprezie ekip pruskich. Natomiast Szanowny Kolego Rafald15, jeśli się rzuciło takie oskarżenie i powiedziało "A", to należy także powiedzieć "B" i wskazać owe Grupy. Ku przestrodze innych. Zarówno wystawionych jak i wystawiających. Niech obie strony wyciągają z tego wnioski na przyszłość. (2012/07/26 12:11)

xxsenior


Problemem przecież nie był brak kasy, lecz niekompetencja i przede wszystkim próżność oraz arogancja. Ci, którzy jej doświadczyli stracili zainteresowanie dla udziału w tej imprezie - stąd problemy z uczestnikami i będący zapewne ich efektem wybór opcji trawnikowej...

Naprawdę żal bolimowskiej inscenizacji - miała szansę stać się wydarzeniem na skalę europejską, nawet przy tak ograniczonych środkach, jakie były w tym roku do dyspozycji. Cóż, skoro jednak miejscowi działacze (działacz?) wybrali jak wybrali, było jak było.  Ciekawe, czy kiedyś przyjdzie opamiętanie?

Przy okazji - dołączam się do pytania, które to grupy w ostatniej chwili odmówiły przyjazdu?
I czy ich przyjazd był uzgodniony i potwierdzony, czy też tylko wyimaginowany?
(2012/07/26 14:18)

mauser


Panowie, żeby nie było na nas oświadczam że 11 osobowy pruski oddział 36 P.B "gazowników" z Sochaczewa nie był zapraszany na tegoroczną,bolimowską imprezę.
Więc to nie o nas "profesjonalistów" chodzi :)  (2012/07/26 15:57)

mauser


...no i teraz już łatwiej będzie dojść kto  "przywalił w ku.........sa" .
A to z racji tego że prusaków niet w Polsze :) (2012/07/26 16:03)

jazlowiak


No cóż podsumujmy tę dyskusję zaproszeniem na Bzurę Rawkę 1915 w 2013 roku;-) Wszelkie szczegóły jak zawsze na www.1915.pl (2012/07/28 11:26)

Sigrida


Kilka zdjęć (2012/09/09 22:03)

Sigrida


dziękuję za linki zdjęć Bolimowa (2012/09/09 23:25)

Sigrida


a na adidasy z białymi paskami jest prosty sposób - zapastować i lub pomalować farbą i nie będą razić oczu, a potem szukać zawiązywanych bucikow w ciuchlandach i na przecenach (2012/09/13 11:41)

Macragge


Panowie, że tak pozwolę zarzucić lekkim offtopem, bo mnie ciekawość zżera, a to już kolejna z imprez pierwszowojennych na której to widzę...

Obecność sanitariuszek (strzelam że Czerwonego Krzyża, bo wydaje mi się że ani w armii carskiej ani pruskiej kobiety nie służyły...) na pierwszej linii walk (no, powiedzmy że kilkanaście metrów za nią ;) ) ma jakieś historyczne potwierdzenie i uzasadnienie zdjęciowe? Serio za siecią okopów stała drewniano-pałatkowa buda z pielęgniarkami...? (2012/09/13 13:37)

FaZa


Siostry Miłosierdzia nie służyły w armii carskiej tylko w Czerwonym Krzyżu, jednakże bardzo często towarzyszyły żołnierzom na froncie np. siostra E.A.Girenkowa, która 2 miesiące przebywała z żołnierzami w okopach w lutym 1915 niosąc pomoc rannym żołnierzom za co została  odznaczona orderem Św. Jerzego IV stopnia. Siostra Balbina Świerczenna z kolei zginęła na froncie wschodnim w lipcu 1915 roku pod Karolewem (pow. przasnyski) opatrując rannego żołnierza. Szpitale polowe znajdowały się czasami kilkaset metrów od pozycji walczących. Ta szopa to przesada (lepiej jak by był namiot) ale siostry krążące wśród rannych w czasie walk to nic dziwnego.

(2012/09/13 16:31)

darda


Nie było to jednak zdecydowanie zjawisko powszechne, wynikało raczej z temperamentu jednostek. Na pierwszej linii byli z zasady noszowi i sanitariusze.
Jak by nie było - temat wart jest osobnego wątku. (2012/09/13 17:33)