Bolimów 2012 - plusy dodatnie i plusy ujemne

/ 72 odpowiedzi / 36 zdjęć
ksiadz


widzę że pan Igła ( były członek GRH Kampinos ) też się załapal. Mam nadzieję że nie w barwach 5 pp bo ten odtwarza właśnie Kampinos (2012/07/22 13:00)

rafald15


Witam.
Istotnie udział Austriaków pod Bolimowem stał sie 'schwererpunktem" tej bitwy.
Gdyby nie Austriacy których nie było pod Boilmowem w 1915 (piechota) to pięciu Prusaków atakowałoby pozycje osadzone przez pięćdziesięciu Rosjan.
Powód jest prosty "profesjonalne grupy pruskie" zachowały się bardzo "profesjonalnie" przywaliły w ku.........sa i "profesjonalnie" nie przyjechały powiadamiając o tym organizatora "profesjonalnie" tuż przed rekonstrukcją. Stąd ta dysproporcja sił. (2012/07/22 21:03)

Redakcja


A można się dowiedzieć, które to były grupy? Bo oskarżenie jest ciężkiego kalibru.  (2012/07/22 21:38)

Selim


http://www.tvp.pl/lodz/informacja/lwd/wideo/22072012-1830/8065654 (2012/07/22 21:43)

ksiadz


Gdyby nie Austriacy których nie było pod Boilmowem w 1915 (piechota) to pięciu Prusaków atakowałoby pozycje osadzone przez pięćdziesięciu Rosjan.

 

PIĘĆDZIESIĘCIU ROSJAN - znaczy się że było czterdzieści sanitariuszek :), bo jakoś się nie moge więcej rosyjskiej piechoty na tych zdjęciach doliczyć. No dobra, czekam na więcej zdjęc bo może nie mam racji....

(2012/07/22 22:17)

Stary Kojot


A można się dowiedzieć, które to były grupy? Bo oskarżenie jest ciężkiego kalibru. 


No właśnie...To będzie bardzo cenna wskazówka, jednocześnie ostrzeżenie dla innych organizatorów, na które "profesjonalne" grupy uważać... Czekamy na info...

(2012/07/22 22:21)

bykfernando


Nam znowu zarzucają że dotrzymujemy słowa. I nie wiem co lepsze. Być tu mądry Sybiraku i pisz wiersze. (2012/07/23 08:25)

Klooss


Gratuluję organizatorom i wszystkim rekonstruktorom, dzięki wam usłyszałem o Bolimowie i byłem świadkiem dobrej rekonstrukcji. Dużym plusem było omówienie poszczególnych formacji, czyli ich umundurowania, a później wyjaśnienie, że w całej rekonstrukcji będą miały miejsce dwa wydarzenia, które nie mogły mieć miejsca w rzeczywistości. Dzięki temu zacząłem szukać trochę w książkach jakie pułki brały udział w walkach pod Bolimowem.

Dziękuję za dobre widowisko i mam nadzieję, że w przyszłym roku organizatorzy zaserwują nam równie ciekawą rekonstrukcję. (2012/07/23 10:50)

zsira


Kloss-to nie była rekonstrukcja ,ale" Zlot Historyczny" w ramach którego wykonana została inscenizacja walk z I WS. Więcej o nim na blogu J. Słupskiego- "slupski I" Pozdrawiam. (2012/07/23 11:37)

Snimka


Widzę że kolega z dużą negacją podchodzi do tematu, tylko nie wiem czemu tak podnosi rangę imprezy co do ilości rekonstruktorów. 50 Rosjan i 40 sanitariuszek to aż nadto wypowiedziane i  matematyka u kolegi trochę leży choć nie podejrzewam że aż tak. Widzę tu drugie dno sprawy. Jak się chce komuś dowalić to i powód się znajdzie. Zostawmy te dziwne podziały i przestańmy sobie udowadniać kto ma największe prawo do spadku po I wojnie bo ten majątek wcale nie jest taki chlubny. Na manewrach w Przasnyszu czterech kolegów Prusaków  rozwaliło przeważające siły carskie, dla widowni było nawet trochę dziwne i śmieszne ale nie w tym rzecz.
 Koledzy z 14 PSS chcieli zrobić dobrą imprezę i to się liczy dlatego nie ma co w takich sytuacjach wieszać na kimś psów bo to tylko dzieli. Ja gratuluje organizatorom obydwu imprez udanych przedsięwzięć i chylę czoło bo wcale nie łatwo jest coś takiego zrobić. A najważniejsze jest to ze chciało im się chcieć. (2012/07/23 12:34)

darda


Gdyby w Przasnyszu nie było nawet żadnego Niemca, przy założonej formule i wobec faktu, że była to pierwsza impreza, nie miałoby to znaczenia.

W przypadku "Bolimowa" mamy niestety do czynienia z ogromnym regresem, do którego doprowadziła część jego organizatorów.
Bardzo wysoko cenię obecnych w Bolimowie kolegów odtwarzających wojska austrowęgierskie, jednak wobec ubiegłorocznych zapowiedzi skrajnej "koszerności" skład procentowy strony państw centralnych sprawia wrażenie dość zdumiewające. A już tłumaczenie, że "w naszym kraju nie ma wielu osób, które odtwarzają Niemców"  (dziennikarz sam tego przecież nie wymyślił) brzmi śmiesznie.

Jestem przekonany, że wszyscy koledzy (i koleżanki) obecni w Bolimowie dali z siebie wszystko, by impreza się udała. Szkoda jednak, że ze względu na wybujałe ambicje części organizatorów i ich niezrozumiałe kompleksy, pierwszoligowa w skali europejskiej impreza została sprowadzona do skali trawnikowej. (2012/07/23 13:04)

Piotr Radziejowice


Trudno jest zorganizować  imponującą  inscenizację , dysponując wręcz symbolicznym budżetem. Mam nadzieję, że za rok Bolimów ponownie kojarzyć  się  będzie z rozległymi okopami i wspaniałą  pirotechniką. Organizatorzy zlotu, to prawdziwi  pasjonaci, a jak wiadomo tacy potrafią „góry przenosić”. Wierzę, że w roku 2013 pozyskają odpowiednie środki i wtedy wszystko będzie na medal. Na tegorocznym zlocie nikt nie zapowiadał rekonstrukcji bitwy z roku 1915. Bolimowska publiczność miała się  spotkać  z członkami grup odtwarzających  trzy zaborcze armie. Jeśli więc  spojrzymy na odbyte wydarzenie z tej perspektywy, to krytyka dotycząca ilości członków grup,  odtwarzających poszczególne armie, czy też  w ogóle wytykanie obecności na Zlocie Austriaków jest niezrozumiałe. Panowie,  współpracujmy, a nie zajmujmy się  wbijaniem sobie szpileczek. W imieniu „31-go” dziękuję Organizatorom Zlotu  za zaproszenie i miłe przyjęcie, a wszystkich nowo poznanych  kolegów gorąco pozdrawiam :)

(2012/07/23 14:31)

Stary Kojot


Witam.
Istotnie udział Austriaków pod Bolimowem stał sie 'schwererpunktem" tej bitwy.
Gdyby nie Austriacy których nie było pod Boilmowem w 1915 (piechota) to pięciu Prusaków atakowałoby pozycje osadzone przez pięćdziesięciu Rosjan.
Powód jest prosty "profesjonalne grupy pruskie" zachowały się bardzo "profesjonalnie" przywaliły w ku.........sa i "profesjonalnie" nie przyjechały powiadamiając o tym organizatora "profesjonalnie" tuż przed rekonstrukcją. Stąd ta dysproporcja sił.


Nadal oczekuję na odpowiedź, które to "profesjonalne grupy pruskie" zachowały sie nieprofesjonalnie. Jako współorganizator różnych zadań dotyczących I wojny chciałbym wiedzieć, na kogo należy uważać.Czy proszę o zbyt wiele...? (2012/07/23 15:49)

ksiadz


Snimka czytaj ze zrozumieniem. Ktoś podał że było 50 osób po stronie rosyjskiej a ja widzę na zdjęciach z 10 piechurów więc gdzieś mi te czterdzieści się zgubiło :) Może to właśnie sanitariuszki dobiły to tej magicznej liczby.  Jeżeli w poście #47297 jest zdjęcie wszystkich uczestników to wszystkich do kupy było ze trzydziestu paru więc po co pisać farmazony. (2012/07/24 08:44)

Rumcajs


Szanowni Koledzy tu naprawdę nie ma się czym licytować. Nie wnikam w przyczyny takiego stanu rzeczy, ale wspaniale rokująca impreza o idącym już w setki uczestnictwie rekonstruktorów, przekształciła się w sumie w coś marginalnego. Słowo "Międzynarodowy" w nazwie pozostało, ale w tym roku chyba raczej już tylko w odniesieniu do trzech armii zaborczych, a nie uczestników imprezy. Wielka szkoda, bo wszyscy dobrze wiemy, że łatwo coś zepsuć. Znacznie trudniej odbudować lub zbudować od początku.
A Kolega Steiner ma słuszność nalegając o podanie Grup, które wystawiły Organizatorów, bo kto raz się na coś takiego zdobył, może to w każdej chwili powtórzyć.
(2012/07/24 12:57)

wmbrzezinski


Obserwując tegoroczne rekonstrukcje,trzeba przyznać,że wszystkim organizatorom dokucza raczej brak kasy co widać zresztą gołym okiem bo przekłada to się na rozmiar przedsięwzięć.Bolimów miał się nie odbyć w ogóle(tak słyszałem).Wbrew wszelkim przeciwnościom,dzięki determinacji niewielkiego grona pasjonatów impreza się odbyła.Pytanie:lepiej żeby jej wcale nie było...?Dla tej kilkusetosobowej widowni warto było być.Atmosfera tej imrezy była wyjątkowo serdeczna,takiej nie doświadczyłem jeszcze nigdzie.Organizatorom i kolegom dziękuję za stworzenie braterskiego klimatu.Myślę,że jest to nowa JAKOŚĆ ,której szczerze Wam gratuluję. (2012/07/24 14:15)