Bitwa pod Wiedniem - film

/ 38 odpowiedzi / 3 zdjęć
Ataman


Witam

Byłem przestrzegam szkoda pieniedzy to po pierwsze. Darda bardzo cię szanuje, ale bronić tego gniota nie można. Film poprostu nie do opisania, jestem pod wrażeniem ale tak negatywnym, że nawet uroda dwóch aktorek nie ukoi zawodu. PRZESTRZEGAM  

(2012/10/12 19:40)

Wrotycz


Byłem widziałem obejrzałem do końca.

Pozytywną rzeczą jest to że film powstał o tej bitwie. (2012/10/12 19:59)

darda


/.../  Darda bardzo cię szanuje, ale bronić tego gniota nie można. Film poprostu nie do opisania, jestem pod wrażeniem ale tak negatywnym, że nawet uroda dwóch aktorek nie ukoi zawodu. PRZESTRZEGAM  


Ja filmu nie bronię, bo go nie widziałem. Zobaczę - ocenię.
Inna sprawa, że film został przez krytykę uznany za totalne badziewie jeszcze na długo przed pokazem dla prasy, że o premierze nie wspomnę... (2012/10/12 21:51)

Wrotycz


A więc ochłonąłem.

Po scenariusza widać że Watykan sypną kasę na tą produkcje bo co kilka minut pada tekst powtarzany niczym mantra  "w obronie wiary i chrześcijańskie europy"  Brońcie wiary, żeby wasze dzieci mogły czcić Boga”  "w imię jedności chrześcijańskiej europy" "w obronie wiary" "wiara jest jedna"...ect.
Strasznie mi to skojarzyło się z rosyjskim filmem Taras Bulba nakręcony za pieniądze z Kremla gdzie każdy kozak cięty szablom przez husarza umierając żegnając się wymajając tekst "w imie prawdziwej świętej wiary prawosławnej"
Powracając w Bitwy Wiedeńskie to jednak włosi zrobili Watykan w bambuko bo film stał się Fantasy z elementami magii gdzie przez cały film pojawia się wilk z żarówkami w oczach ( efekty komputerowej animacji opiszę po niżej) zmienia się na końcu w człowiek. Ten wilk to niczym pomysł ściągnięty z rosyjskiego filmu 1612 gdzie pojawia się jednorożec. I w obu tych filmach główni bohaterowie noszą amulety róg jednorożca a tu Kara Mustafa nosi kieł wilka na szyj.  Notabene kieł wilka wygląda zupełnie inaczej więc aktor ma szyj kawałek parostka.  Kolejna naśladownictwem jest włoski mnich Marco D’Aviano niczym Gandafl Szary w Władcy Pierścieni  prowadzi wojska do zwycięstwa.

A teraz o animacja komputerowej,  chyba człowiek od tej roboty miał z piratowany program z lat 80tych XXw. Nie wiem z czym to worgóle można porównać  z Akademiom Pana Kleksa i to na korzyść  Akademii . Ktoś kto komputerowo stwarzał sceny batalistyczne nie miał kompletnie pojęcia na temat XVIIw.  Dragoni strzelający z muszkietów lontowych z biodra z komputerowymi wystrzałami ( zero dymu widać proch nitrocelulozowy ) Armaty ( tak brzydkich, pokracznych to dawno nie widziałem ) no i co najważniejsze posiadały oporopowrotnik.  Wszystkie wybuchy to takie komputerowo tandetnie kopiuj wklej i ta krew jak w filmie 300 spartan.

Więc sztandar z orłem z 1927 i plastikowe pancerze to mały Pikus w porównaniu  z Tym co zaprezentowali graficy komputerowi  to masakra masakr.

Myślę że jest jeszcze jedna pozytywna rzecz tego filmu, pokazuje  i uczy kolejnych filmowców  jak nie należy kręcić filmów.

(2012/10/12 23:02)

wolfik1


Historia lubi się powtarzać i nie dalej jak w najbliższy poniedziałek moja młodsza córka-licealistka idzie ze szkołą na to dzieło...nas pędzili w PRL-u do kin na "Dersu Uzała" i inne nudy...

(2012/10/13 07:41)

Stary Kojot


mam nieodparte wrażenie, że podobne opinie będa towarzyszyły KAŻDEMU "filmu" historycznemu, z polską historią w tle...
Nie jesteśmy Rosją, żeby na promocję swojej historii przeznaczać miliony rubli.Nie jesteśmy Anglią, żeby pokazywać historię tylko chwalebną.Nie jesteśmy nawet Czechami, żeby pieprzyć konwenanse i pokazywać swoją historię, tak jak my chcemy, bo nikt inny za nas tego nie zrobi.
To kim my właściwie jesteśmy...? (2012/10/13 09:09)

Wrotycz


Eee ! Wolfik, Dersu Uznała to  dobry film Akira Kurosawy produkcja z 1975r chyba że mówisz o radzieckim filmie z 1961r tego nie oglądałem być może to jakiś gniot.

Bitwa Wiedeńska to naprawdę najgorszy film jaki wadziłem od czasu filmu Klątwa w Dolinie Węży


Może i scenariusz całkiem niezły Włoch Marko ratuje życie Kara Mustafie po latach spotykają się przeciwko sobie. Przez cały czas duch zmarłego w postaci wilka towarzyszy mnichowi
Markowi niczym pies św.Rochowi. No i w decydującym  momencie wilk bierze udział w bitwie zagryza .... ale nie będę dalej opowiadał idźcie i sami zobaczcie. :)
(2012/10/13 10:06)

Stary Kojot


Skrzetuski i Podbipięta we włosko-francuskiej adaptacji Ogniem i Mieczem (COL FERRO E COL FUOCO) z 1963 roku.Włosi juz pokazali jakie mają pojęcie o naszej historii... (2012/10/13 18:38)

Komski


Skusiłem się, zobaczyłem i... niestety, "Bitwa..." to tylko niezbyt udana baśń oparta na motywach historycznych. Ponieważ moje oczekiwania nie były zbyt wielkie, to i całkiem spokojnie dobrnąłem prawie do końca filmu. Jednak samo zakończenie to już prawdziwa kolekcja scen marnych, głupich i niepotrzebnych. Wielka szkoda...

P.S. Mojemu 13-letniemu synowi w miarę się jednak podobało ("tak na 4-"), więc może jeszcze jakiegoś młodego widza skłoni ten komputerowo rysowany obrazek do sięgnięcia po prawdziwą historię?

(2012/10/13 23:23)

hubert1997


Ja byłem ze szkołą, powiem tak:
-plusy: działa
-minusy: szkoda, że działa (2012/10/14 00:08)

MAKARAN


Byłem i jestem w szoku….

Zaszokował mnie sposób w jaki kaskaderzy (lub jak kto woli rzeźnicy) przewracali konie. Chodzi o to że zamiast przewracać je w sposób cywilizowany czyli „z wodzy” (odpowiednio szkolony koń w sposób możliwie najbezpieczniejszy przewraca się na sygnał, jako przykład „1920” upadek Szyca) miłośnicy koni z „Bitwy pod Wiedniem”  przewracali je sposobem zapomnianym od czasów komuny czyli „podsieczką”.

UWAGA PRZEPIS NA KOŃSKIE WARZYWO    (PODSIECZKA)

-Jedz galopem, jak dojedziesz przed kamerę ciągnij ile bozia dała pary za linkę przywiązaną do przedniej nogi (lub obu) leć do zetknięcia z ziemią.

-Powtarzać do skutku (bo przecież na planie wszyscy lubią robić duble)

A tak poważnie to szkoda mi zwierząt bo „podsieczkę” najczęściej robili z zaskoczenia i bardzo często konie się łamały tak że nawet nie były w stanie jechać na mięso. Podsumowując ładnie świadczy o twórcach skoro pozwalali na coś takiego.

(2012/10/18 02:36)

Kamil94


Poszedłem bo lubię historię ale film jest bardzo przeciętny. Jak dla mnie jest to jedna wielka animacja, zbyt cukierkowy bardziej opowiada o tym ojczulku niż o samej bitwie. Sceny walki są beznadziejne. Gościu wali toporem przeciwnika z niego wytryska krew, która rozpływa się w powietrzu i tak za każdym razem. Styl walki husarii jest niezgodny z prawdą. To tylko cześć z wielu niedociągnięć. (2012/10/21 21:00)