Bitwa pod Wiedniem - film

/ 38 odpowiedzi / 3 zdjęć
12.X.  primera filmu nakręconego przez Włocha Renzo Martinelli. Ciekawy jestem, dawno nie oglądałem włoskiej produkcji historycznej.


http://www.filmweb.pl/film/Bitwa+pod+Wiedniem-2012-617280



Wrotycz


Koprodukcja : Włochy, Turcja, Polska no widać ze nie tęgiego mieli konsultanta :))

Ja widzę wszech obecne plastikowe pancerze. :( mimo to i tak się wybiorę (2012/10/01 18:19)

shimada


No to z tym orłem pojechali po całości. Jestem ciekawy opinii tych odważnych którzy wytrzymają w kinie bez bólu i z ochotą podzielą się wrażeniami. (2012/10/01 18:45)

YanTraken


Kto wie, może widoku jakiego koncerza tudzież pałasza uświadczymy.
Wiążę dużą nadzieję z tą produkcją, która może pozwoli przebić się wizerunkowi Husarii na zachód do szerokiego grona osób, a i o samej Wiedeńskiej Batalii może rozejdzie się echo. (2012/10/01 18:46)

Sigrida


ten orzeł to totalna pomyłka (2012/10/02 13:24)

użytkownik18011


...widziałem już w filmie furażerki czy hełmy noszone tył do przodu, "odwrócone" baretki, gumowe oficerki itp, ale takiego "kwiatka" to już dawno nie było!!!! (2012/10/02 20:04)

Wrotycz


To nie kwiatek tylko filmowy buraczek :0 (2012/10/02 20:06)

użytkownik18011


...generalnie to brakuje odpowiedniego określenia:) (2012/10/02 20:46)

darda


Macie oczywiście rację.
Mówiąc jednak o tym filmie, warto wziąć również pod uwagę głos Andrzeja Saramonowicza, który dziś na Facebooku napisał:

Zaczyna się kolejna kampania mająca na celu zniechęcenie do filmu. Nie wiem, jaka jest "Bitwa pod Wiedniem", bo premiera dopiero za dwa tygodnie. Jeśli słaba, zasługuje na krytykę. Ale upierdalanie filmu z powodu tego, że jest polski orzeł nie z tego okresu historycznego, jest aberracją. Pozwólcie zatem, że przypomnę: na 50 mln budżetu, polskich pieniędzy jest bodajże mniej niż 4 mln, czyli nic. A to dlatego, że polskie instytucje, które powinny budżetować ważne dla nas z różnych powodów filmy, mają to w dupie. Dlatego film o pokonaniu Turków przez armię Sobieskiego zrobili Włosi. A oni z kolei mają w dupie nasze "szczegóły militarno-symboliczne", bo - skoro wyłożyli kasę - opowiadają własną historię. A w niej głównym strategiem i mózgiem antymuzułańskiej koalicji jest włoski zakonnik. Sobieski robi tam tylko za pomagiera. I zawsze tak będzie, jeśli sami nie będziemy umieli zadbać o własną pamięć historyczną! Zatem zamiast judzić i krytykować, cieszmy się, że w ogóle ktoś inny chce o nas coś wspomnieć, skoro my tego nie potrafimy!...

(2012/10/02 22:30)

Wrotycz


Ja tam chętnie się wybiorę, bo ostatnio kilka lat temu oglądałam film Włoska wizja "Ogniem i Mieczem”  tytuł oryginalny Col ferro e col fuoco 1963 koprodukcji Włochy Francja Jugosławia. :)

(2012/10/02 22:59)

użytkownik18011


...my tutaj "rozprawiamy" sobie najczęściej o historii i militariach... jaki orzeł jest każdy widzi! Jak ktoś "ładuje" 50 milionów to powinien dopilnować szczegółów, niezależnie od tego czy jest Włochem czy Chińczykiem i czyją historię opowiada! A poza tym (myślę o głosie z facebooka) - jak mówił bohater jednego z filmów - dlaczego tak niekulturalnie? (2012/10/03 09:49)

darda


... A poza tym (myślę o głosie z facebooka) - jak mówił bohater jednego z filmów - dlaczego tak niekulturalnie?

O to to już pytaj autora wypowiedzi - w końcu jest osobą dość znaną :-)

Inna rzecz, że trudno mu nie przyznać racji, nawet jeśli zbyt może ekspresyjnie ją wyraża. Szkoda oczywiście, że Włochom prawidłowy wygląd orła jest obojętny. Większa jednak szkoda, że to nie my ten film robimy.
"Zatem zamiast judzić i krytykować, cieszmy się, że w ogóle ktoś inny chce o nas coś wspomnieć, skoro my tego nie potrafimy!..."
(2012/10/03 10:16)

użytkownik18011


Moje pytanie było pytaniem retorycznym...:) Poza tym wypowiedz najpewniej nie odnosiła się do naszej skromnej dyskusji, bo nie ("judzimy i) krytykujemy" filmu jako całości, a wypowiadamy się tylko w kwestii tego "nieszczęsnego" orła. Żaden z dyskutujących tutaj nie bierze zapewne udziału w "spisku" - kampanii "mającej na celu zniechęcenie do filmu" i nikt go nie "upie...la" . Widzieliśmy już produkcje, w których bohaterski Jon Bon Jovi "wykradał" Enigmę z niemieckiego U-boota czy szaleni i niezdyscyplinowani polscy piloci dokonywali aktów niesubordynacji - to jest po prostu kino. Film nie zawsze oddaje wiernie rzeczywistość (nawet odpowiednio nakręcony film dokumentalny). Myślę. że po obejrzeniu "Bitwy pod Wiedniem" rozgorzeje jeszcze większa dyskusja wśród miłośników historii i militariów. To miłe, że opisując historię włoskiego zakonnika twórcy nie zapomnieli o skromnej postaci króla Jana III Sobieskiego i o jego armii. Pozdrawiam. (2012/10/03 12:33)

darda


/.../ Poza tym wypowiedz najpewniej nie odnosiła się do naszej skromnej dyskusji/.../.

Jasne, że nie :-)
Uważam jednak, że warto było poznać opinię człowieka "z branży", zwłaszcza takiego, który od iluś już lat bez skutku stara się o pieniądze na film o Monte Cassino.
Ot tak, na wszelki wypadek, jako formę "szczepienia ochronnego" ;-) (2012/10/03 13:10)

użytkownik18011


...to trzeba było od razu napisać o co chodzi, a nie "wytaczać ciężką artylerię przeciwko mrówkom" :) (2012/10/03 13:23)

darda


Macie oczywiście rację.
Mówiąc jednak o tym filmie, warto wziąć również pod uwagę głos Andrzeja Saramonowicza, który dziś na Facebooku napisał: /.../



:-) (2012/10/03 14:08)

użytkownik18011


Ot tak, na wszelki wypadek, jako formę "szczepienia ochronnego" ;-)






...to raczej była "KURACJA WSTRZĄSOWA":)
Po "wrzuceniu" takiego "głosu" - granatu ktoś musiał dostać odłamkiem;-)

(2012/10/03 14:42)

użytkownik18011


...przejrzałem kilka portali i artykułów - wybuchła wojna o Orła i skrzydła husarskie!!! A miało być tak pięknie... (2012/10/03 15:16)

Kaskada


Ja się tam nie mogę tego filmu doczekać, jakieś niedociągnięcia na pewno będą, chyba jeszcze nie było filmu bez nich. Niemniej bitwa doniosła, a i w trailerze na planie ogólnym husaria wygląda całkiem imponująco. A Skolimowski może być niezłym Sobieskim, to w końcu dobry aktor. (2012/10/03 16:09)

użytkownik18011


Macie oczywiście rację.
Mówiąc jednak o tym filmie, warto wziąć również pod uwagę głos Andrzeja Saramonowicza, który dziś na Facebooku napisał: /.../



:-)

Mówiąc, że trzeba była tak od początku miałem na myśli te słowa:
Uważam jednak, że warto było poznać opinię człowieka "z branży", zwłaszcza takiego, który od iluś już lat bez skutku stara się o pieniądze na film o Monte Cassino.

To fakt, że jest bardzo wiele racji w tej wypowiedzi... a tego "Monte Cassino" szkoda:(, ale to temat na inną dyskusję.
(2012/10/04 19:48)

użytkownik18011


...i żeby nie było, że biorę udział w jakiejś nagonce przeciw filmowi "Bitwa pod Wiedniem" powiem tyle: "pójdzmy zobaczyć" (chciałoby się dodać Misiu:). Pozdrawiam! (2012/10/04 20:30)

Derlacz


Nie godzi się nie dostrzegać iż film inszą niż dokument, ma naturę. Jego zadaniem, osobliwym celem jest wzbudzić w gawiedzi troskę o czasy w których żyjemy, stąd współczesne nawiązania niby znaki, np. krzyż Jan Pawła II na lasce mnicha. W Polszcze nie ma jeszcze takich problemów, jak w Europie zachodniej, toteż nie dostrzegacie Panowie Bracia potrzeby tej propagandy. (2012/10/05 11:47)

kwiet


No tak... Film nie ma być stricte historyczny to po pierwsze. Jest inspirowany faktami. Chętnie tak czy inaczej obejrzę, chyba nie można przejść obojętnie po takim wywodzie ;) (2012/10/12 11:03)