Batalion forteczny Twierdzy Modlin w 1918 r.

     W 1918 r. mój ojciec - Zygmunt Kraśniewski (r. 1899), wraz z dość liczną grupą rówieśników i sąsiadów z miejscowości Gałachy (k. Zakroczymia) oraz z innych pobliskich miejscowości -przybył do Twierdzy Modlińskiej jako szkoleni w POW w swoim regionie. Wkrótce znaleźli się w batalionie fortecznym. Po roku, w maju 1919 r., zostali wcieleni do 36 Pułku Legii Akademickiej jako 3 batalion i od ręki zostali  przewiezieni pociągiem do Warszawy. Tu na ul. 11 listopada (koszary 36 pp) poprawiono ich umundurowanie i wyposażenie i bardzo szybko wyprawiono na front południowo-wschodni. Przez 2 lata brali udział w walce do zakończenia wojny z bolszewikami. Z tej grupy, poza ojcem, niewielu chłopaków przeżyło. Gałachy praktycznie nie istnieją. Nie wiem co poza tak nazwaną dużą ulicą w Zakroczymiu jeszcze pozostało. Na miejscowym cmentarzu na grobach podobno nie ma nawet symbolicznego śladu ich uczestnictwa w wojnie 1920.      Podobno jedyną możliwością trafienia na ślad gałachowiaków byłby ocalały skład osobowy fortecznego batalionu, który mógł się zachować w dokumentach POW. Jak wiadomo archiwum 36 pp z lat 1918 - 1924 zaginęło w 1945 r. Jakie są szanse na odnalezienie wspomnianych dokumentów? A może są jakieś inne możliwości poszukiwania?     Oto moja propozycja postu: batalion forteczny Twierdzy Modlin z 1918 r.                 Jerzy Kraś[email protected]