bardzo prosze o identyfikacje broni !

/ 6 odpowiedzi
Bardzo prosze o pomoc. Co to jest? Z ktorego roku moze byc ? Jakich czesci brakuje ? Jaka jest wartosc tego ?  Gdzie mozna to sprzedac ?  znalazlam ma strychu XIXw kamienicy :-) pozdrawiam i dziekuje

edward1949


kiedyś  popularnie  nazywało to  się  krócica. (2014/04/17 12:25)

Habdank


To jest jakaś koszmarna samoróbka. Z części to brakuje po pierwsze zdrowego rozsądku. Wartość- wczasy na koszt państwa. Do 8 lat.
Rozwiązania problemu:
1/ Zanieść na policję. I wytłumaczyć jak się weszło w posiadanie. Oddać im i niech się dalej oni martwią.
2/ Udać się na najbliższy most nad rzeką. Zdecydowanym ruchem umieścić to coś w rzece i zapomnieć.

BTW- jeżeli Ci zdrowie i życie miłe- nie próbuj z tego strzelać. (2014/04/17 12:27)

bedacponad


nie mam zamiaru z tego strzelac. nawet na to bym nie wpadla. z reszta chyba nawet sie nie daloby :-) czyli o oddaniu do muzeum badz czgeos na to podobienstwo mozna pomarzyc?:-) dzieki za odp. (2014/04/17 13:06)

Habdank


Z punktu widzenia bronioznawcy to jest śmieć niewart uwagi. Z punktu widzenia posiadacza to szansa na dłuższe wakacje na koszt podatnika. Ale na pewno trafi do czegoś w rodzaju muzeum... Każde laboratorium kryminalistyczne (a do nich na pewno trafi- będą sprawdzać, czy za pomocą tego czegoś nie popełniono przestępstwa) ma taki podręczny magazynek kuriozów. Takie minimuzeum... (2014/04/17 16:58)

bedacponad


Ok. Nie rozumiem tylko skąd w Koledze tyle złości ? Jestem kobietą i mam prawo (?) nie znać się na broni , tym bardziej, na tak starym czymś;-) . Zadałam pytanie właśnie po to , by się dowiedzieć. Myśląc,że top oto forum właśnie w tym mi pomoże. Dziękuję za odpowiedź.


a Panu który napisał o krócicy również bardzo dziękuję :-) (2014/04/17 20:32)

Habdank


Złości w moich postach nie ma za grosz. Złośliwości- odrobinę. A skąd? To proste. Z bronią palną mam do czynienia od lat ponad trzydziestu. Przez ten czas widziałem wiele samodziałowych wynalazków, które posłużyły do popełnienia przestępstwa bądź pokaleczyły twórcę lub osoby postronne. Ludziom wydaje się, że jeżeli mają kawałek rury i nabój, do tego wykombinują jakiś sposób na wyzwolenie strzału- mają broń. Tymczasem na ogół tworzą coś, co bronią nie jest. Jest sposobem na otrzymanie Nagrody Darwina... I na to mam alergię...

BTW- to "coś" prawdopodobnie jest kompletne. W moich stronach kiedyś wypłynęło coś takiego, jeno w wersji strzelba śrutowa pojedynka kal. 12. Strzał następował po odciągnięciu kurka kciukiem i puszczeniu go. Kłusownik poszedł siedzieć, a sprzęt trafił do podręcznego magazynku... Co najlepsze- udało się w laboratorium (przy okazji sporządzania opinii) z tego wystrzelić. Dwa razy. Po drugim strzale stwierdzono pęknięcie "lufy" wzdłuż szwu. Kłusol powinien całować leśników po rękach za to, że go złapali. Bo takie same dwa strzały oddałby i on. Może nawet coś upolowałby. Trzeci strzał prawdopodobnie zabiłby jego... (2014/04/17 22:03)