Bagnet wz.24

/ 13 odpowiedzi / 5 zdjęć
Witam serdecznie wszystkich jest to mój pierwszy post na tym zacnym forum. Liczę na pomoc kolegów po fachy z zakresu bagnetów Polskich. Posiadam bagnet Perkuna wz.24 (tak mi się przynajmniej  wydaje). Bagnet z osłoną , w oksydazie. Na bagnecie i pochwie zgodne numery 188328 z drugiej strony pochwy przekreślony numer 125072. Ale już sam nie wiem czy ten bagnet został "zniemczony" , czy też nie.

pozdrawiam
 

ZwZ


(2015/03/04 22:54)

ZwZ


(2015/03/04 22:54)

ZwZ


(2015/03/04 22:55)

ZwZ


(2015/03/04 22:57)

ZwZ


(2015/03/04 23:01)

ZwZ


(2015/03/04 23:01)

lusi9293


Witam
Nie jestem znawcą od bagnetów, ale długo nikt nie odpowiada, więc napiszę co o tym sądzę.Przede wszystkim jeśli nie ma orzełka pod głowicą, to jest wz.24Wg. mnie jest zniemczony. Śrubki w okładzinach są założone odwrotnie. Nakrętka w zatrzasku jest z nacięciem, a nie jak powinno być we wz.24 gładka. Wprawdzie mogły się zdarzyć nakrętki w nacięciem założone po remoncie (w epoce) ale "nasi" nie dawali by śrub odwrotnie. Bagnet jak napisałeś jest oksydowany, jak to robili Niemcy.  Na zniemczoną wygląda też pochwa. Zaspawany i spolerowany otwór po śrubce w środku, a przeniesiony na bok. No i numer - wg mnie niemiecki. Na polskich pochwach numer jest po przeciwnej stronie zaczepu a Niemcy na gładkiej już (bez śrubki) drugiej stronie.
To tak moim zdaniem. Najwyżej pojawi się ktoś mądrzejszy i mnie poprawi...
Pozdrawiam (2015/03/05 23:26)

ZwZ


Witam i dziękuje za zainteresowanie. Wszystkie wymienione przez ciebie spostrzeżenia przemawiają za tym że ten bagnet został zniemczony , ja również mam takie wrażenie.
Lecz właśnie na portalu dobroni.pl znalazłem ten o to krótki artykuł: https://dobroni.pl/n/bagnet-karabinowy-wz/12645. I z sprawą tegoż artykułu mam wątpliwość.

pozdrawiam (2015/03/06 00:01)

lusi9293


Przeczytałem artykuł.
Moim zdaniem opisany w tym artykule bagnet to wz.27. Co zresztą tłumaczy nakrętkę z nacięciem (bo wz.27 miały już nacinane nakrętki). Widać, że był rozkręcany. 
Twój bagnet to wz. 24...A to trochę co innego.
Jak pisałem wcześniej, nie jestem "bagneciarzem", zobaczymy co napiszą inni.  (2015/03/06 00:44)

ZwZ


Tak wiem że wz.27 miał już nacięte nakrętki , lecz nie brałem pod uwagę błędu w artykule co wiele by tłumaczyło. (2015/03/06 01:13)

lusi9293


Tylko, że ja nie jestem wcale pewny czy w artykule jest błąd.Bagnety wz.27 zaczęły się od numeru ok. 330 000 tyś - a ten z artykułu ma jakiś niski numer.Ale za to ma nacinaną nakrętkę i orzełka na głowicy, co jest bardzo dziwne przy tak niskim numerze.Sam nie wiem, czy ja się mylę - czy numer nie jest ok ? (2015/03/06 09:28)

(ks)


Witam też jestem posiadaczem wz. 24. nr 279768 z biciami G  w okręgu i D w sześcianie, również w oksydzie z odwrotnie założonymi śrubami okładzin i nakrętką z nacięciem na zatrzasku. Pochwa ma zgodny numerem i bicie M w trójkącie, a śrubka jest we właściwym miejscu na bocznej ściance. Bagnet i pochwa nie mają innych późniejszych bić. też zastanawiam się czy jest zniemczony. (2015/03/06 21:03)

ZwZ


Witam
dziękuje kolegom za zainteresowanie tematem. Z ciekawość przejrzałem archiwum znanego portalu i znalazłem więcej takich "dziwnych" bagnetów wz.24. (2015/03/06 22:52)