Awantura o "Śluby Ułańskie".

/ 133 odpowiedzi / 111 zdjęć
formoza58


Koniecznie,Szanowna Redakcjo... ;-) (2015/06/30 10:48)

formoza58


I kolejne uchwały z kolejnych jednostek i garnizonów... (2015/06/30 10:51)

Cezar


W istocie groteskowa była to afera i dobrze, że ją odkurzyłeś gdyż fajnie się o tym czyta. Twój wątek pasowałby nawet jako rozdział do książki "Oficerowie i Dżentelmeni" :) Fakt nie skupiłem się na mezaliansie, a skojarzenie...? mam takie- jakie mam...:) i nie dotyczy ono tylko "garnizonu północno- zachodniej" Polski...:) (2015/06/30 18:26)

formoza58


:-))...Uważaj na takie odruchowe skojarzenia,które oczywiście możesz mieć,bowiem mamy ponoć  demokrację totalną.Po koleżeńsku poprostu ostrzegam przed załapaniem się na rozwinięcie odruchu psa Pawłowa.
Groteskowość tej całej awantury moim zdaniem polegała na tym,że ofiarą padli przede wszystkim podoficerowie, ktorzy dali sie wkręcić w walkę ówczesnych mediów,które wiadomo,rządzą się swoimi prawami.Na przykład "Polska Zbrojna" na pierwszych stronach potrafiła "gnoić" i film i koncern prasowy w którego sklad wchodził min. krakowski  "Ilustrowany Kurier Codzienny",a na ostatnich stronach w równie obszernych reklamach krzyczały zachęcając do obejrzenia "rewelacyjnej komedii polskiej,Ślubów Ułańskich".Tyle,ze podoficer polski tak się wkurzył czytając pierwsze strony,że ciepnął wściekły  nie docierając do ostatnich,reklamowych stron. (2015/06/30 19:06)

formoza58


Podejrzewam,że wzrosła poczytność "Polski Zbrojnej" i pewnie "Wiarusa",który na bieżąco zdawał sprawę z " pola podoficerskiej batalii o honor",ktora angażowała coraz liczniejsze jednostki... (2015/06/30 19:12)

formoza58


W swoim zacietrzewieniu ,unikając sal kinowych,całe rzesze korpusu podoficerskiego traciły zawartą w filmie naprawdę niezłą lekcję historii.Początki kawalerii legionowej,począwszy od wyjścia pieszej "siodemki" poprzez walki do internowania... (2015/06/30 19:20)

formoza58


...i  na wysokim wówczas wysokim poziomie nakręcona i wyjątkowo wzruszjąca scena,kiedy śpiącego majora Załęskiego odwiedzają beliniackie duchy przeszłości... (2015/06/30 19:27)

formoza58


Stracili na tym bojkocie szeregowcy,którzy w miarę rozkręcaniu się akcji otrzymali zakaz uczęszczania do kina na ten film.Ba, 5 stycznia 1935 roku na przykład w Białymstoku dowództwo tego dosyć licznego garnizonu wydało rozkaz zakazujący jego oglądania całości,od szeregowca do oficera.Przestrzegano tego sumiennie,wystawiając pikiety zołnierskie umieszczone przed wejściami do kin, które informowały o nałożonej klątwie. (2015/06/30 19:41)

formoza58


Finałem bojkotu w Białymstoku,było wystąpienie w obronie filmu miejscowego "Echa Białostockiego",który w efekcie dostał finansowo "po garbie",ponieważ równiez został "oblożony klątwą" i zakazany do czytania. (2015/07/01 12:32)

formoza58


A tymczasem tysiące żołnierzy nie obejrzało ciekawych scen z udziałem plejady wybitnych polskich artystów filmowych.Marii Modzelewskiej w roli Marii i Franciszka Brodniewicza jako Gończy... (2015/07/01 13:20)

formoza58


Toli Mankiewiczówny w roli Krzysi i Witolda Conti jako majora Jana Załęskiego... (2015/07/01 13:26)