Armata, na Armatniej w Warszawie. :)

Jest takie miejsce w Warszawie; przystanek "Armatnia". Krótko za "Rondem Zesłańców" w kierunku Woli.. Okolica wydaje się być oczywista, bo i Bema ulica i Prądzyńskiego nieopodal.. Ale czy to jadąc "wozem" (choć wtedy mało czasu na rozglądanie się), czy busem, zastanawiam się dlaczego "Armatnia"? Otóż; jadąc z Woli, na wysokości przystanku "Armatnia" nieco powyżej znajduje się Betonowy "blockhaus", pewnie naszej rodzimej ciepłowni. Idealne miejsce dla podkreślenia rangi- ulicy- przystanku.. Pomyślmy; ile trzeba ziemi, by w tym miejscu usypać szaniec i by postawić drewnianą kopię armaty (z jakiegokolwiek metalu-ukradną). Niechaj wszystkich podróżnych, czy to busem, czy "furą" zastanowi się może; skąd w tym miejscu armata i kim w historii Polski był Józef Bem. Idę o zakład, że ledwie 25% Polaków kojarzy postać.. :) A tak w ogóle, ulica "Armatnia" bez armaty.. i to w Wa-wie.. Zwołuję chętnych do postawienia owej... na jej miejscu. :)) Właśnie do głowy przyszedł mi pomysł jeszcze na kosz okopowy :)