Motorówka-ślizgowiec do transportu chorych
|
utworzono: 2010/02/06 20:03 |
Niby wątek dotyczy pojazdów, ale nie bardzo wiem, gdzie zapytać o jednostkę pływającą. Może ktoś z kolegów czy koleżanek wie coś więcej na temat tego kutra-motorówki, zwanego "ślizgowcem".
|
| #1735 |
wysłano: 2010/02/08 12:57 |
Pojazd to pojazd - może być pływający :-) Ślizgowiec, gliser, ślizgacz - motorówka przystosowana do pływania w ślizgu. Przed wojną przważała nazwa "ślizgowiec", obecnie "ślizgacz". Użycie tego ślizgacza do transportu chorego było raczej incydentalne, bo główne militarne zadania to szybki transport, łączność, ew. rozpoznanie. Kto pływał lekką i szybką motorówką wie, że nie jest to specjalnie komfortowe, więc do transportu sanitarnego - oprócz sytuacji wyższej konieczności - niespecjalnie się nadaje.
|
| #1736 |
wysłano: 2010/02/08 13:04 |
Jeszcze taka fotka. Wygląda na to, że na wszystkich tych zdjęciach jest jeden typ "ślizgowca". Nie wiedziałem, że to Modlin je produkował.
|
| #1740 |
wysłano: 2010/02/09 09:54 |
A jak już o "ślizgowcach" mówimy, to jeszcze zdjęcie takiej konstrukcji z 1928 roku udało mi się znaleźć. Nie znam niestety losów tej maszyny, nie wiem też, czy istotnie Prezydent z niej kiedykolwiek korzystał.
|
| #1741 |
wysłano: 2010/02/09 10:00 |
|
Czyli ta nazwa normalnie funkcjonowała w terminologii motorowodnej.
|
| #1742 |
wysłano: 2010/02/09 11:05 |
Jak najbardziej, choć żeby nie było zbyt prosto, ślizgowcami nazywano też wodoloty, czyli jednostki na hydroskrzydłach. Wodolotami Polska Marynarka Wojenna była na tyle zainteresowana, że rozważano zakup opartych na tej zasadzie kutrów, a w zasadzie motorówek torpedowych. Co ciekawsze, ofertę budowy takich takich jednostek złożyła na
początku 1937 roku niemiecka firma Aktiengesellschaft Gebruder Sachsenberg w Dessau/Rosslau. Do zawarcia kontraktu ostatecznie nie doszło, ale to zupełnie inna historia, i rzecznych "ślizgowców" nie dotyczy.
|