ORP ORZEŁ
Wróć na główną stronę forum strona główna forum Odpowiedz załóż nowy wątek

Szukaj na Forum: wyszukaj na forum szukaj


ORP ORZEŁ


MILITARIA Pojazdy historyczne ORP ORZEŁ
Dotyczy: II Wojna Światowa, Kampania wrześniowa 1939,

utworzono: 2009/09/19 11:55
W którym miejscu zatonął polski okręt podwodny ORP ORZEŁ? podobno gdzieś na niemieckiej lub angielskiej minie.

#826 wysłano: 2009/09/22 19:42
Niestety chyba nikt nie zna położenia ORP Orzeł. Moim zdaniem najlepszy telegraficzny skrót na temat miejsca znajduje się na Wikipedii. " Tajemniczy koniec Jedno z ostatnich zdjęć "Orła" 23 maja 1940 o godzinie 11 wieczorem "Orzeł" wyszedł na kolejny swój patrol, na Morze Północne. Niewiele jednak jest informacji, dotyczących działalności polskiego okrętu podwodnego w czasie tego rejsu. Skierowany w rejon na zachód od wylotu Skagerraku – gdzieś pomiędzy wschodnim wybrzeżem Szkocji a południowym wybrzeżem Norwegii (bliżej tego ostatniego) – "Orzeł" prawdopodobnie znalazł się w wyznaczonym mu na patrol sektorze 25 maja. O dalszych losach okrętu nic nie wiadomo. W dniu 1 czerwca o godzinie 15.06 radiostacja bazy nadała rozkaz przejścia okrętu po zachodzie słońca do sąsiedniego sektora. 2 czerwca o godzinie 10.02 nadany został rozkaz, w którym "Orzeł" miał przydzielony od 4 czerwca nowy rejon patrolowania. Było to blisko wylotu Skagerraku na Morze Północne, w prostej linii o 120 mil morskich na południe od portu norweskiego Egersund i 70 mil na zachód od wybrzeża duńskiego, na wysokości Aalborg. Następnego dnia o godzinie 16.03 nadano z bazy Rosyth następny rozkaz dla "Orła" polecający 6 czerwca o godzinie 22.00 zakończyć patrol i obrać kurs powrotny do bazy. Termin przyjścia do Rosyth wyznaczono na dzień 8 czerwca rano. Okręt nie pojawił się jednak w wyznaczonym czasie, ani też nie nadał sygnału wyjaśniającego powstałe opóźnienie. W tym dniu o godzinie 12.12 w południe nadany został z Rosyth jeszcze jeden rozkaz, z zapytaniem o aktualną pozycję "Orła". Rozkaz ten pozostał jednak, jak i wszystkie poprzednie, bez odpowiedzi. Ostatecznie 11 czerwca, po trzech dniach od planowanego powrotu Polska Marynarka Wojenna w Wielkiej Brytanii oficjalnie potwierdziła stratę okrętu poprzez podanie komunikatu o następującej treści: „ Z powodu braku jakichkolwiek wiadomości i niepowrócenia z patrolu w określonym terminie – okręt podwodny Rzeczypospolitej Polskiej Orzeł uważać należy za stracony. ” — kontradmirał Jerzy Świrski, szef Kierownictwa Marynarki Wojennej Następnego dnia Brytyjczycy wystosowali do Polskiej Marynarki Wojennej list, w którym pochwalili i wysoko ocenili wojenną działalność "Orła", czym wyrazili swój żal dotyczący straty jednostki. Oto końcowy, podsumowujący fragment tego dokumentu: „ Dzielność i wydajność, które towarzyszyły Orłowi przy wykonywaniu jego służby, zasługują na najwyższą pochwałę, a rola, jaka przypadła okrętowi, była bardzo wartościowym udziałem w wysiłku wojennym sprzymierzonych. ” — wiceadmirał Max Horton, dowódca Floty Podwodnej Królewskiej Marynarki Wojennej W związku z tym, że "Orzeł" ani razu nie potwierdził odebrania nowych rozkazów można przypuszczać, iż zatonął pomiędzy 24 maja, a 1 czerwca. Prawdopodobnie stało się to 25 maja, kiedy to brytyjskie stacje podsłuchowe usłyszały silny wybuch na 57° szerokości północnej i 3°40' długości wschodniej, czyli w rejonie, gdzie znajdował się okręt. Najbardziej prawdopodobne hipotezy na temat przyczyn tragedii są dwie: pierwsza mówi o tym, iż "Orzeł" wszedł na nowo postawione pole minowe, o którym nie zdążono go poinformować; druga zaś sugeruje, że okręt został zatopiony przez bombę lotniczą, gdyż w tym okresie, według przechwyconego przez Anglików komunikatu radiowego, niemiecki samolot zatopił na Morzu Północnym aliancki okręt podwodny. Inną ciekawą hipotezą jest ta, wedle której "Orzeł" został omyłkowo zatopiony przez aliancki (najprawdopodobniej holenderski) okręt podwodny, zaś cały ten incydent został zatuszowany przez władze brytyjskie z obawy przed reakcją polskich władz i żołnierzy. Żadna z wymienionych hipotez nie została potwierdzona, z uwagi, iż do tej pory wraku "Orła" nie odnaleziono. Wersja o zatopieniu ORP Orzeł przez holenderski okręt podwodny 25 maja 1940 r. ok. godz. 23.00 - pochodzi od członka załogi "Orła", mata Feliksa Prządaka, który nie wziął udziału w ostatnim patrolu. Wersja podana przez miesięcznik Morze w 1965 r.<7> Na podstawie dokumentu, jakim jest raport z patrolu brytyjskiego okrętu podwodnego HMS „Taku”, wiceadmirał Max Horton, ówczesny dowódca Floty Podwodnej Wielkiej Brytanii stwierdził, że ORP „Orzeł” zaginął dnia 1 czerwca 1940, prawdopodobnie wskutek ataku lotniczego. Prowadzone trałowania przez ORP Heweliusz w 2006 i ostatecznie wyprawa "ORZEŁ BALEX METAL" na RV IMOR w lipcu i sierpniu 2008 wykluczyły zatonięcie "Orła" na niemieckim polu minowym 16B i 16A tj. pozycji 5700N 0340E wskazanej w raportach brytyjskich (zob. poszukiwania ORP "Orzeł"). Misja poszukiwawcza okrętu ORP "Orzeł" Na poszukiwanie wraku okrętu z gdyńskiego portu wypłynął 27 lipca 2008 statek badawczy - katamaran RV IMOR z robotem do prac podwodnych i 16-osobową załogą złożoną z polskich fachowców i członków Morskiej Agencji Poszukiwawczej. Poszukiwania obejmowały obszar o wymiarach 20 na 15 mil morskich w okolicach cieśniny Skagerrak na Morzu Północnym, gdzie, według jednej z hipotez, prawdopodobnie zaginął ORP "Orzeł" na jednym z niemieckich pól minowych. Ekspedycja "Orzeł Balex Metal" to największa akcja poszukiwawcza w historii polskiej marynistyki. Badacze mają do dyspozycji jeden z najnowocześniejszych statków hydrograficznych w Europie.<8> . Raport Ekspedycji "Orzeł Balex Metal" z 7 sierpnia 2008 godz. 14.00 stwierdza, że na pozycji zatonięcia ORP Orzeł przyjętej w raportach Admiralicji Brytyjskiej - 5700N 0340E tj. w rejonie dawnych niemieckich pól minowych 16B i 16A nie odnaleziono wraku <9>. Poszukiwania wśród licznych wraków w domniemanym rejonie ostatniego patrolu ORP Orzeł również nie przyniosły rezultatu. 08-08-2008 akcję poszukiwawczą zakończono<10>."

#905 wysłano: 2009/10/10 10:21
Najprawdopodobniejsza wersja jest taka jak zamieszczona w książce Czesława Rudzkiego ''Polskie okręty podwodne 1926 - 1969. Brzmi to tak : Okręt podwodny ORP ORZEŁ zatonął na minach postawionych przez okręty marynarki angielskiej . Tragedja nastąpiła w dniu 25 maja na pozycji 57 stopni 0 minut szerokości północnej i 3 stopnie 40 minut długości wschodniej na Morzu Północnym.

#910 wysłano: 2009/10/11 22:51
Ta pozycja BYŁA SPRAWDZANA podczas zeszłorocznej ekspedycji polskiej na poszukiwanie wraku ORP "ORZEŁ" równiez i inne hipotezy i pozycje były sprawdzane, problem leży zupełnie gdzie indziej , ciężko na morzu północnym poszukiwać sonarem czekogolwiek ponieważ wiele akwenów jest pilnie strzeżonych przez koncerny wydobywające i poszukujące tam ropy , wiadomo też że owe koncerny są w posiadaniu szczegółowych map dna morza ale są zainteresowane ich utajnianiem ponieważ odkrycie na terenach którymi sa zainteresowane wraku o znaczeniu historycznym zamknie przed nimi takowy akwen. Moje informacje pochodzą od jednego z uczestników ekspedycji a za razem ojców poszukiwania Orła. Jeżeli bedzie taka potrzeba ujawnnie tę osobę







Mapa strony | Portal Historii Ożywionej www.dobroni.pl © Copyright 2009. All rights reserved. | wędkarstwo