Mundur wczesnego LWPMILITARIA |
nowy wątek utworzono: 2011/06/13 17:24
1 i 2 Armia Wojska P…
38 rekonstruktorów | 45 wątków
Grupa skupiająca osoby zainteresowane tematyką dot… |
|
| #26951 | wysłano: 2011/08/30 08:38 | |
|---|---|---|
|
Posiadanie nie zawsze wiąże się z użytkowaniem ;) Zazwyczaj noszę sukienne oliwkowe.
Zgadzam się z kolegą Rumcajsem jednak chodziło mi tutaj raczej o pewną "zgodność (ciągłość) kolorystyczną" w mundurach niemieckich. Skoro RKKA i WP w warunkach polowych kroiło mundury niemieckie na owijacze to te pruskie nadają się przynajmniej kolorystycznie (nie zajmuję się jednak wojskami niemieckimi więc jeśli się mylę to proszę o pouczenie ;) ) jako odpowiednik takich wyrobów. |
||
| #27148 | wysłano: 2011/09/01 17:04 | |
|
A czy ktoś z Kolegów mógłby zaprezentować jakieś zdjęcie lub cytat, mówiący o wykonywaniu owijaczy z mundurów niemieckich? Właśnie próbowałem zrobić coś takiego ( z sukna Sturma) i nijak się to nie sprawdza - "wełna" jest za mało elastyczna, nie naciąga się, a na nodze powstaje tzw. "efekt palmy". Czy na pewno nie chodziło o wytwarzanie onuc?
Pozdrawiam Wojtek Sz. GRH "Pierwszy Batalion" |
||
| #27151 | wysłano: 2011/09/01 17:26 | |
|
Myślę, że może mieć tu znaczenie "poprzeciąganie" sukna. Jeśli sukno jest nowe na beli i tnie się je na mniejsze kawałki np. nożyczkami, to nie powinno się fałdować na krawędziach. Ale jeśli przy dzieleniu na mniejsze odcinki zastosowana została metoda darcia ( często stosuje się ten sposób w krojowniach dużych firm krawieckich przy szykowaniu tzw. lag), to materiał zawsze będzie się fałdował i przy nawijaniu na nogę wyjdzie "palma".
Natomiast nawiązując do postu Kolegi JaRost, to dla osób o grubych łydkach lub długich nogach zwykła długość mogła okazać się zbyt krótka, aby uzyskać regulaminową wysokość. Dlatego też regulamin mundurowy przewidywał przedłużenie owijaczy przez zszywanie ich z zastrzeżeniem utrzymania ich kolorystyki. Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 17:32:23
|
||
| #27155 | wysłano: 2011/09/01 18:40 | |
|
Jak znajdę źródło to je podam.
Nie chcę niczego sugerować ( i proszę nie mieć do mnie żalu) ale czasem efekt palmy osiągają osoby nie potrafiące wiązać owijaczy ;) |
||
| #27165 | wysłano: 2011/09/01 19:17 | |
|
Czy na pewno nie chodziło o wytwarzanie onuc? Jakoś nie bardzo chciałbym chodzić w sukiennych onucach. Grube, sztywne i raczej śliskie. Równie dobrze można by je zrobić z grubego brezentu. Myślę, że nawet mniej "pańskim" stopom jak dzisiejsze, mogłyby poobcierać nogi. Płótno lniane z koszul tak, ale nie sukno. |
||
| #27166 | wysłano: 2011/09/01 20:20 | |
|
Witam,
Śledząc temat nasunęło mi się takie oto pytanie: czy podczas wojny Armia Czerwona a później WP miało na stanie pojawiające się dość często w znanym serwisie aukcyjnym ładownice dwukomorowe, krój jak radzieckie wz. 30, ale wykonane z brezentu (skórzane tylko paski do zapięcia), czy jest to już wymysł powojenny?
Pozdrawia |
||
| #27167 | wysłano: 2011/09/01 20:41 | |
|
Masz chyba na myśli ładownice kierzowe. To produkcja wojenna oszczędnościowa.
|
||
| #27169 | wysłano: 2011/09/01 20:49 | |
|
Na pewno używano takich ładownic zastępczych wykonanych z brezentu:
![]() Co do wzoru dwukomorowego to te wykonane z kirzy (kierzu) się raczej nadają. te brezentowe to raczej powojenne, ale mogę się mylić. |
||
| #27193 | wysłano: 2011/09/02 16:22 | |
|
Zdjęcie fenomenalne (szczególnie wiązka granatów, wiązki tego rodzaju to jeszcze nie widziałem). A co do ładownic: kierzowe - rzecz jasna, sam używam. Tu na zdjęciu ładownica zastępcza brezentowa, ale typu "saszetka", na zdjęciach widać jeszcze brytyjskie skórzane z dostaw, dwukomorowe (nie pomnę jaki to wzór, ale wiadomo o co chodzi, tak prywatnie moje rekonstrukcyjne marzenie). Natomiast mnie interesuje, czy ktoś spotkał na jakiś zdjęciach z epoki coś takiego jak na załączonej fotografii? Bo na rekonstrukcjach kilka razy coś takiego widziałem, a wcześniej byłem święcie przekonany, że to już jest twór powojenny, jakieś lata 50. czy coś w tym stylu. Chciałoby się komuś robić coś takiego jako wersja oszczędnościowa, skoro w produkcji były całkiem dobrze sprawdzające się "saszetki"? |
||
| #27197 | wysłano: 2011/09/02 18:40 | |
|
To są ładownice mocno powojenne, do munduru 1. i 2. AWP się nie nadają.
A zdjęcie powyżej, na jednym z rosyjskich forów, było podpisane jako "Jugosłowiańscy partyzanci". |
||
| #27199 | wysłano: 2011/09/02 18:50 | |
|
Tak też myślałem, dzięki za odpowiedź :) A ta Jugosławia tłumaczyłaby skąd Mauser na drugim planie. |
||
| #27204 | wysłano: 2011/09/02 19:03 | |
|
Jeśli już, to nie tylko na drugim planie widać masera. Na pierwszym i trzecim także. Ale inny wątek tego forum ( dotyczący broni niemieckiej w Armii Czerwonej) pokazuje, że typ karabinu nie musi być wyznacznikiem przynależności narodowej. A pierwszoplanowa furażerka jest dość wysoka jak na radziecką.
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 19:04:36
|
||
| #27233 | wysłano: 2011/09/03 11:45 | |
|
Kierzówki są manną z nieba bo tanie i w miarę dobre tylko te z allegro pochodzą raczej z lat 50/60. Są uznane przez rekonstruktorów na wschodzie. Sam biegam z takimi ale popieram zastępcze brezentowe bo tego typu ładownice w końcowej fazie wojny były powszechniejsze. Nie ma się co dziwić skoro CCCP było zrujnowane gospodarczo a kiedyś czytałem normę przeżycia dla sowieckich wojaków na froncie i dla oficera zdaje się były to trzy dni czy jakoś tak. A więc nie ma się co dziwić, że lepszego sprzętu nie było także z tego powodu.
|
||
| #27420 | wysłano: 2011/09/06 16:39 | |
|
Witam,wracając do tematu owijaczy, ja posiadam owijacze prawdopodobnie z trykotu (są elastyczne), koloru ciemno szarego. Dł. ok. 210cm, szer.12 cm. Mam pytanie czy mogą to być oryginalne owijacze RKKA?
Poniżej zdj. |
||
| #27422 | wysłano: 2011/09/06 16:54 | |
|
|
||
| #27423 | wysłano: 2011/09/06 16:59 | |
|
"Kierzówki są manną z nieba bo tanie i w miarę dobre tylko te z allegro pochodzą raczej z lat 50/60. Są uznane przez rekonstruktorów na wschodzie. Sam biegam z takimi ale popieram zastępcze brezentowe bo tego typu ładownice w końcowej fazie wojny były powszechniejsze". Na ile porównywałem te oferowane obecnie w sprzedaży z oryginałami wojennymi, których zdjęcia gdzieś widziałem, to główną różnicą jest wykończenie pokryw od komór prawdziwą skórą (na bokach). Także paski do zapięć i do przypięcia do pasa są skórzane, a w warunkach wojennych na taki luksus sobie raczej producenci pozwolić nie mogli. Ponadto te wojenne były jakieś takie 'mniej kształtne' ale może to już była zasługą upływu czasu. Ponadto spotkałem się jeszcze z ładownicami na magazynki do SWT 40. Takie oto coś jak na zdjęciu. Myślę, że 'na upartego' pojawiające się czasem w sprzedaży ładownice do SKS-a mogłyby je zastąpić. Co do owijaczy się nie wypowiadam, tu się nie orientuję :) |
||
| #38686 | wysłano: 2012/02/12 11:33 | |
|
Można za to amerykański 2wojenny bo nawet gdzieś są zdjęcia artylerzysty w hełmie US z kuricą. Absolutnie odpada, amerykanskie hełmy M1 w LWP pokazaly sie dopiero po powrocie do kraju Zgrupowania Piechoty Polskiej z Francji ( formacja ta byla wyekwipowana z demobil amerykanski za wyj broni - tę mieli zdobyczna niemiecka) co mialo miejsce latem/wczesna jesienia 1945 roku. Hełmy,podobnie jak broń i sprzet tej formacji, zostaly przyjete na stan przez LWP i czesto przyozdabiane własnie kuricami, ale uzywanie ich do rekonstrukcji zolnierza z czasow wojny to przegiecie, bowiem nie ma potwierdzonych info ze byly użyte w boju. Zdjecia na które sie kolega powołuje pochodza z lat 1945 i 1946 i pokazuja nie tylko artylerzystów ale tez saperów, miedzy innymi "przy pracy", czyli podczas rozminowania. Wydaje mi się że to M1 ale może się mylę, lub podpis pod zdjęciem błędny ? |
||
| #38779 | wysłano: 2012/02/14 16:30 | |
|
Wasza torba mocno powojenna wypuszczała się dla cywilnej obrony, wszystkie torby okresu wojny mają kąty klapy ikorpusu, co zaokrągla. U mnie w kolekcji są blisko 7-8odmian toreb 30-40гг, mogę z rezonem powiedzieć że waszatorba nie spośród ich, a oto torba wz46 idealnie podchodzidla rekonstrukcji КА.
|
||
| #38781 | wysłano: 2012/02/14 16:48 | |
|
Witam, maciej97 Wasza torba mocno powojenna wypuszczała się dla cywilnej obrony, wszystkie torby okresu wojny mają kąty klapy i korpusu okrągly. U mnie w kolekcji są blisko 7-8 odmian toreb 30-40rr, mogę z rezonem powiedzieć że wasza torba nie spośród ich, a oto torba wz46 idealnie podchodzi dla rekonstrukcji КА. |
||
| #38782 | wysłano: 2012/02/14 16:49 | |
|
Witam, maciej97 Wasza torba mocno powojenna wypuszczała się dla cywilnej obrony, wszystkie torby okresu wojny mają kąty klapy i korpusu okrągly. U mnie w kolekcji są blisko 7-8 odmian toreb 30-40rr, mogę z rezonem powiedzieć że wasza torba nie spośród ich, a oto torba wz46 idealnie podchodzi dla rekonstrukcji КА. |
||
| #38783 | wysłano: 2012/02/14 16:49 | |
|
Witam, maciej97 Wasza torba mocno powojenna wypuszczała się dla cywilnej obrony, wszystkie torby okresu wojny mają kąty klapy i korpusu okrągly. U mnie w kolekcji są blisko 7-8 odmian toreb 30-40rr, mogę z rezonem powiedzieć że wasza torba nie spośród ich, a oto torba wz46 idealnie podchodzi dla rekonstrukcji КА. |
||
| #38784 | wysłano: 2012/02/14 16:59 | |
|
Удалите пожалуйста мои сообщения, кроме последних.
|
||
| #38785 | wysłano: 2012/02/14 17:00 | |
|
Wydalcie prosi moje zawiadomienia,oprócz ostatnich.
|
||
| #39298 | wysłano: 2012/02/23 00:54 | |
|
Wojtku Sz. z 1. batalionu!
Masz stary rację. Zbieranie po trochu munduru i wyposażenia, szukanie, dyskusja, porównywanie - to dopiero frajda. Człowiek niezauważalnie staje się ekspertem. Pod koniec ludzie, którzy się na tym znają, otwierają gęby z podziwu a niektórzy zielenieją lub żółkną z zazdrości. Dziękuję Ci za cenne uwagi i porady, młodym i niecierpliwym kolegom rozjaśnią w głowach. Pozdrawiam! |
||
strona główna forum
Ostatnie posty w tym pokoju: