Mundur wczesnego LWP - forum dobroni.pl

dobroni.pl


utworzono: 2011/06/13 17:24

Mundur wczesnego LWP


II Wojna Światowa » Wojsko Polskie »

Post został dodany w grupie:

Grupa skupiająca osoby zainteresowane tematyką dotyczącą 1 i 2 Armii Wojska Polskiego 1943-45. barwy…»

71 użytkowników |67 wątków
Nie wiedzą koledzy gdzie mogę zakupić mundur jaki nosili nasi w 1 DP u ruskich? Mam mądrą książkę która pisze co i jak wyglądało ale nie mam nazw za dobrych które by w google pasowały. I nie tylko mundur, ale jeśli ktoś by mi podał nazwy reszty oporządzenia byłbym wdzięczny.

 


zgłoś naruszenie
#22861
wysłano: 2011/06/13 17:54
Dżizas... uczeń liceum...

1. Nie u "ruskich", tylko ew w Rosji Sowieckiej, Związku Sowieckim, Związku Radzieckim.
2. Mądra książka nie pisze, tylko w mądrej książce jest napisane:))))))))

Przejrzyj na naszym forum wątki dotyczące 1 i 2 Armii Wojska Polskiego, tam oprócz zdjęć powinieneś znaleźć odpowiednie nazewnictwo.





zgłoś naruszenie
#22863
wysłano: 2011/06/13 18:08
dodajmy Sowietów Czerwonoarmistów i innych ale ruskich też jest dobrze
fakt mam problemy z pisze a jest napisane taka naleciałość



zgłoś naruszenie
#22865
wysłano: 2011/06/13 19:25
przejrzyj także tematy o Armii Czerwonej. W końcu to ich ekwipunek nosili nasi chłopcy. 


Będąc z Tobą szczery określenie "ruski, ruscy, ruskich" nie jest poprawne. Chociaż u nas mylnie brane jest za potoczne (i niezbyt pozytywne) określenie Rosjan. w rzeczywistości (tako mi mówili na uczelni) Ruski oznacza ono Rosjanina z dziada pradziada, natomiast Rosjanin oznacza tylko obywatela Rosji...

Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie...  mając brata w LO stwierdzam, że czekają nas ciężkie czasy.... :)



zgłoś naruszenie
#25950
wysłano: 2011/08/14 22:24
Na allegro czasami można znaleźć, można też kupić tutaj http://www.historical-uniforms.com/kompletlwp/p/16756. Poniżej zamieszczam krótki opis umundurowania żołnierza AWP, LWP było po wojnie.

- Rogatywka wz43 potocznie zwana ''konfederatka''
- Hełm wz40
-Drelich wz43
-Pas oszczędnościowy
-Sowieckie bryczesy wz35 z naszytymi rombami na kolanach dla wzmocnienia
-Trzewiki/saperki, jesli trzewiki to jeszcze są potrzebne owijacze trykotowe sowieckie

To tyle na początek co ''Kościuszkowiec'' mieć powinien.



zgłoś naruszenie
#25966
wysłano: 2011/08/15 10:12
No i bywało też, że na początku nosili mundury przedwojenne WP.



zgłoś naruszenie

Reklama

#25967
wysłano: 2011/08/15 10:18
lehre, oglądnij sobie "Do krwi ostatniej" Hoffmana, pomijając już na samym początku nacierające w "szarży niemieckiej" czołgi T-55, to całkiem miło zobrazowana historiaformowania 1 DWP.
Film jest dostępny na YouTubie, ale skrócony. W odcinkach był ostatnio emitowany na Kino Polska.
Nie wiem jak wygląda sprawa przekłamania technicznego w tym filmie, gdyż oglądałem go bardzo dawno i nie zwracałem na to jeszcze uwagi.

P.S. Pamiętam, że w 1. Brygadzie Pancernej im. Boh. Westerplatte, (jeśli to o nich chodziło reżyserowi) używają czołgów T-34/85 z 1944 i '45 roku... :/



zgłoś naruszenie
#26086
wysłano: 2011/08/15 23:03
Kolego! Polecam firmę OMEGA Świdnik (koło Lublina). Szyją tam drelichowe mundury. Spodni nie polecam z tej firmy. Koszt ok 200 zł za bluzę. Musisz im dać swoje sukno na pagony i guziki. Mundur od nich wygląda fajnie po kilku praniach i rekonstrukcjach. Trzeba tego dopilnować jak tam szyją bo często bywają usterki. Generalnie mundur od nich jeśli jest intensywnie noszony po kilku rekonstrukcjach wygląda frontowo. Nie jest idealny ale jest jedną z lepszych i tanszych alternatyw. Zawsze pozostaje zdobycie wykrojów wz. 36 i zabawa w krawca jeśli masz babcię, ciocię itp. z maszyną do szycia. Ale dobry materiał na mundur to trudna sprawa. Obecnie tak na prawdę żadna firma szyjąca mundury LWP nie ma dobrego materiału. Efekt można uzyskać tylko dzięki znoszeniu takiego munduru. Co do spodni to rosyjskie GALAFE. Ale nie będzie błędem jeśli kupisz sobie repliki niemieckich późnowojennych np ze STHURMa. NIE POLECAM  obszyć (patek mundurowych) z allegro. Najlepiej zrobić je samemu. Hełmu wz. 40 szukaj na giełdach i pamiętaj, że polski hełm wz. 50 to co innego niż sowiecki wz. 40. Allegro jest złym doradcą pamiętaj:)


zgłoś naruszenie
#26090
wysłano: 2011/08/15 23:37
Polecam hero collection. Na wczesne AWP mozna nawet battledres nosic albo gimnastiorke wz35 spolszczona albo i wz43. Zalezy jaki rok.



zgłoś naruszenie
#26099
wysłano: 2011/08/16 01:38
Ajzeman zapodaj jakies fotki dreliszka.



zgłoś naruszenie

 

#26101
wysłano: 2011/08/16 07:24
W nawiązaniu do hełm wz. 50. Miałem taki hełm i przerobiłem na wz. 40, tzn. usunąłem paski skórzane i przyszyłem parciane, a na dzwonie hełmu zrobiłem ze sznurka plecionkę do mocowania maskowania i wplotłem pocięte paski z worka jutowego i zielonego brezentu. Po dodaniu świeżego listowia wygląda frontowo :) Widziałem na zdjęciu takie maskowanie i skopiowałem.



zgłoś naruszenie

Reklama

#26102
wysłano: 2011/08/16 08:27
Niestety, radziecki helm wz 40/I lub 40/II i polski wz 50, to dwa różne hełmy, różnią się wszystkim, kształtem dzwonu, podpinką, fasunkiem, kolorem...
Co do maskowania hełmu, to znalazłem JEDNO niewyraźne zdjęcie, gdzie coś takiego widać. Czy możesz zamieścić zdjęcie, z którego korzystałeś?



zgłoś naruszenie
#26131
wysłano: 2011/08/16 13:59

Oto mój mundur. Obecnie jest po praniu więc troszkę wygniecony. Ilość guzików wskazuje, że uszyty na wzór drelichów szytych już po wkroczeniu do Polski. Radziecka produkcja pod Moskwą zdaje się przewidywała 6 guzików. Narazie kolor aż tak mi nie odpowiada ale po kilku praniach, słońcu i walki w polu zblaknie i stanie się ładniejszy. Patki nieregulaminowe, jak to w tamtych czasach bywało powszechnie. Zmienię tylko obszycie na belki bez czerwonej wypustki aby wyglądało bardziej frontowo. Co do ilości dziurek w mundurze można się w OMEDZE dogadać, guziki to z allegro lub z HERO. Co do szycia w HERO to nic raczej się wyrwać nie da oprócz guzików. Nie szyją na indywidualne zamówienia chyba, że ktoś ma tam wyjątkowe układy. 

Co do hełmu polskiego wz. 50 to nie nadaje się on całkowicie i takie są fakty. Hełm wz. 50 owszem nawiązuje kształtem do radzieckiego wz. 40 ale to inne bajki. Ale to trochę tak jakby na rekonstrukcję września 39 nosić LWPowski tronister kostkę z lat 80 jako wrześniowy. Można za to amerykański 2wojenny bo nawet gdzieś są zdjęcia artylerzysty w hełmie US z kuricą.  

Do tego radziecka manierka (giełdy lub allegro), ładownice to wzależności od typu broni ale polecam Ci mosinowskie kierzówki lub jeszcze lepiej zastępcze parciane (allegro), Pasa zastępczego parciano-skórzanego za małą kasę nie uświadczysz więc może być zwykły żołnierski polski (ale nie malowany na czarno lub brązowo tylko skóra naturalna), może być też kopia niemieckiego pasa, kup kopię klamry WH i przylutuj do niej orzełka kuricę lub przynajmniej zeszlifuj wronę i napis. Manierka niemiecka lub radziecka, ostatecznie polska ale wzoru do lat 60, najlepiej kociołek sowiecki ale koszt za kawałek blachy to 50zł. Co do butów to trzewiki piechociarskie i owijacze albo saperki niemieckie lub rosyjskie. Spodnie jak mówiłem mogą być WH tak samo jak dodatki typu chlebak. Do tego plecak typu mieszok ale bez kieszeni, troków i okienka na nazwisko. Ruska saperka z żabką albo i nawet niemiecka. Sprzętu nie musisz mieć dużo bo LWP miało skromne wyposażenie tak na prawdę. Może być niemieckie. Patki na mundur zrób sam. 




zgłoś naruszenie
#26132
wysłano: 2011/08/16 14:02



Podgląd zdjęć na forum tylko
dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lubzaloguj się


zgłoś naruszenie
#26158
wysłano: 2011/08/16 18:21
Fajna sprawa ;d Masz moze jakis link www do stronki ??



zgłoś naruszenie
#26160
wysłano: 2011/08/16 18:30
http://www.centrum-omega.civ.pl/pl.html Proszę bardzo. Tylko jedna uwaga! Ten mundur NIE NADAJE SIĘ do rekonstrukcji Września 39. Inny materiał jest mimo tego niektórzy chodzą w mundurach z tego materiału nawet na rok 1920. 


zgłoś naruszenie
#26161
wysłano: 2011/08/16 18:35
Ja akurat rekonstruuje żołnierza 1AWP, jak na razie miałem drelich siedmio guzikowy.



zgłoś naruszenie
#26162
wysłano: 2011/08/16 19:09
To było tak, że mundury, kurica itp były przygotowywane przez Rosjan i członków Zw. Patriotów Polskich w ZSRR. Mundury wz. 36 wadliwe (tzn. 6 guzikowe) Rosjanie rozpruli i porobili z nich wykroje. Tyle o pierwszej partii tych mundurów, która dotarła do Polaków. Potem mundury szyto różnie albo w fabrykach, warsztatach w jednostkach a nawet na własną rękę. Na upartego były też mundury niemieckie odpowiednio spolonizowane. Co do gimnastiorek i beattledressow.. Gimnastiorki owszem były i polacy doszywali do nich polskie guziki, pagony itp. Jako jednak, że LWP w większości składało się z wywiezionych do ZSRR to radzieckie gimnastiorki były znienawidzone i używane raczej jako mundury ćwiczebne. Ze względu jednak na braki w dostawach występowały. Nie ukrywajmy jednak, że żołnierz, który szedł od Oki to raczej do Wisły munduru raczej nie doniósł bo zwyczajnie się zniszczył. Ilość guzików kwestia sporna ale najwięcej jest 6 guzikowych. Nie ma co się martwić. Brytyjskie mundury w LWP? Nie polecam. Może i były ale.. Prawda taka, że mundury pruto i w Białymstoku odzyskiwano przędzę i przerabiano na materiał. Były to mundury sowieckie, amerykanskie, brytyjskie itp. Problemem mateirał jest zawsze. Zwyczajnie powinien być złej jakości. Najpodobniejszy jest ten z którego szyto mundury ZSRR do lat 70 (polowe). Co ważne - mundury LWP bardzo szybko traciły kolor. Oprócz słońca tak jak sowieci robili prano je w benzynie celem zabicia insektów i dlatego też tak łatwo traciły kolor. Omega nie potrafi szyć rogatywek i spodni więc uważajcie.


zgłoś naruszenie
#26212
wysłano: 2011/08/17 13:24
W kilku(nastu) żołnierskich zdaniach, bo już mnie krew czerwona zalała.

"Ruscy" nie jest ani poprawne, ani eleganckie, "ruski" to może być język, albo pieróg. "LWP" to też złe określenie Wojska Polskiego na Wschodzie, a w ustach rekonstruktora tej armii, to trochę sranie do własnego gniazda.

Ja osobiście nie przepadam za pytaniami "Co mam kupić, żeby być fajnym", bo kompletowanie umundurowania, przeszukiwanie sklepów, aukcji, wypytywanie o elementy weteranów i SAMODZIELNE zdobywanie wiedzy z bibliografii i materiałów źródłowych jak dla mnie, jest esencją tego hobby. Rekonstruktor powinien sam się edukować, a ew. wątpliwości konsultować z innymi (np. "starszymi stażem"). Co z tego, że ktoś sobie kupi cały komplet wyposażenia, jak nie będzie miał o nim zielonego pojęcia... To jest rekonstrukcja historyczna? Chyba bardziej statystowanie.

Mały apel do Panów Kolegów: Proszę, podawajcie nowym PODSTAWOWY, tradycyjny zestaw strzelca Wojska Polskiego na Wschodzie, bez zdobycznych udziwnień. I Wy wiecie, i ja wiem, że cudem było trafić na froncie w pełni regulaminowo ubranego żołnierza, ale nie tędy droga - nasze rekonstruktorskie środowisko trzeba najpierw wyczyścić z dziwact i Rekokoko, a potem wziąć się za smaczki. Wojsko Polskiena Wschodzie siedzi wciąż w Niemieckiej Epoce Szwajcarów, tyle że rekonstruktorzy WH i SS uporali się z nią 5 lat temu, a u nas kwitnie w najlepsze.

Czyli to będzie tak:
- czapka rogatywka wz. 43 z orłem typu "kurica", zaczepianym na wąsy
- bluza wz. 43 (najlepiej kupić / uszyć replikę, bo na ZnanymPortaluAukcyjnym co chwila sprzedają jakieś powojenne pokraki, wmawiając, że to wz. 43. Swoją drogą, ja nie mam dobrego zdania o żadnym z polskich wytwórców "wschodnich mundurów", chociażby dlatego, że materiały do nich użyte błyszczą się jak psu jajca)
- radzieckie spodnie szarawary
- owijacze sukienne + trzewiki (ale nie z jakimś koszmarnym, gumowym bieżnikiem)
- skórzany, szyty pas jednobolcowy, lub jednobolcowy pas oszczędnościowy (to ten parciano-skórzany)
- radziecka koszula mundurowa

Duperele typu ładownice, manierki itp. należy kupić w dalszej kolejności, bo nie są aż tak niezbędne, a Wojsko Polskie na Wschodzie obwieszać się tym zbytnio nie lubiło.


Pozdrawiam

Wojtek Sz.
GRH "Pierwszy Batalion"



zgłoś naruszenie
#26217
wysłano: 2011/08/17 14:59
Można za to amerykański 2wojenny bo nawet gdzieś są zdjęcia artylerzysty w hełmie US z kuricą.  



Absolutnie odpada, amerykanskie hełmy M1 w LWP pokazaly sie dopiero po powrocie do kraju Zgrupowania Piechoty Polskiej z Francji ( formacja ta byla wyekwipowana z demobil amerykanski za wyj broni - tę mieli zdobyczna niemiecka) co mialo miejsce latem/wczesna jesienia 1945 roku. Hełmy,podobnie jak broń i sprzet tej formacji, zostaly przyjete na stan przez LWP i czesto przyozdabiane własnie kuricami,  ale uzywanie ich do rekonstrukcji zolnierza z czasow wojny to przegiecie, bowiem nie ma potwierdzonych info ze byly użyte w boju.

Zdjecia na które sie kolega powołuje pochodza z lat 1945 i 1946 i pokazuja nie tylko artylerzystów ale tez saperów, miedzy innymi "przy pracy", czyli podczas rozminowania.






zgłoś naruszenie
#26228
wysłano: 2011/08/17 16:28
Co do amerykańskich hełmów to mam mieszane uczucia. Hełmy amerykańskie moim zdaniem sporadycznie występować mogły. Weźmy pod uwagę choćby umundurowanie ochotników do WP zaraz po pakcie Sikorski-Majski. Odnośna ilustracja żołnierza w hełmie amerykańskim w kolorze zdaje się czarnym i orłem znajduje się w Wojsko Polskie- Brawa i Broń. Ale nie będę się upierał w tym, że w okresach 1944-45 takie hełmy były. Co do nazwy LWP - zdaje sobię sprawę, że nawet za komunizmu nazwa okraszona przymiotnikiem Ludowe nie była oficialna i raczej propagandowa. Jednak jest to pewien skrót myślowy bo tak jak koledzy z rekonstrukcji niemieckiej mają swoje WH, LW i SS to LWP pełni rolę właśnie takiego skrótu. Co do tego aby nie udziwniać.. Ja uważam, że właśnie całkowita zgodność z regulaminem jest błędem. Regulamin regulaminem ale ta armia miała niewiele sprzętu i umundurowania. A niestety fotografie które są dostępne to ustawiane propagandówki ze specialnie dobranymi wojakami. Przykładem tego może być to, że w relacjach tzw. wacaki były bardzo popularne jako odzienie (w zamyśle wyprodukowane jako ocieplenie do szyneli) ale ze względu na małą reprezentatywność na zdjęciach występują sporadycznie. Co do szarawarów zgoda są fajne i dobrze wyglądają ale kup je za dobrą kasę (mówię o sztukach oryginalnych powojennych bo kopie to parodia). Dlatego lepiej moim zdaniem kupić drelichowe niemieckie spodnie niż bawić się w dziwne spodnie z różnych wytwórni. Pas oszczędnościowy jest drogi i lepiej mieć niemiecki z klamrą o ile nie ma się dostępu do oszczędnosciowego. To, że rekonstruktorzy mają tylko rdzennie sowieckie zabawki przy pasie jest bez sensu i nie zgodne z prawdą. Niemieckie było powszechne bo nie było innego. Widziałem kiedyś fotkę oficera zrobioną w 1944 roku już w Lublinie i mundur miał germański -nawet pagony! A jak koledzy przeczytali mówiłem o dobrych niemieckich kopiach a nie o szwajcarach których z całego serca nienawidzę (tzn. mundurów).


zgłoś naruszenie
#26238
wysłano: 2011/08/17 18:44
W kilku(nastu)

W kilku(nastu(dziesięciu)) :)



zgłoś naruszenie
#26251
wysłano: 2011/08/17 21:46
Kolego Ajzeman

Sprawy finansowe kompletnie jako argument mnie nie przekonują. Rekonstrukcja nie jest hobby tanim, a nikt nikogo do tego nie zmusza. Poza tym, ceny umundurowania powojennego (wspomnianych szarawarów chociażby) są śmieszne w porównaniu do cen replik np. WH.

Oczywiście, że zgodność z regulaminem była prawie... Zerowa. Jest duuużo bardzo karkołomnych, potwierdzonych przykładów (obfituje w to moja ulubiona książka na temat Wojska Polskiego na Wschodzie - "Na drodze stał Kołobrzeg" Alojzego Srogi). Moja "paranoja" w tym wypadku wynika jedynie z chęci dążenia do jak najlepszej jakości. Ja, osobiście, co serię zdjęć z jakiejś rekonstrukcji z udziałem 1 i 2 AWP łapię się za głowę. Stopień "odchyłu" od regulaminowego pierwowzoru o rzeczy zdobyczne, a potem, o tanie zamienniki rzeczy zdobycznych, typu manierki CSLA, szwajcary i DDRy, tworzy wizerunek chyba bliższy boliwijskiej partyzantce, niż Wojsku Polskiemu. Wiadomo przecież, że każdy "nowy rekokokor" woli kupić od razu jakiś szajs, niż wykazać odrobinę wysiłku i cierpliwości, nawet jeśli cena regulaminowego oryginału jest taka sama.

Uważam, że Złotym Środkiem jest zebranie najpierw umundurowania i wyposażenia podstawowego(regulaminowego), a potem dodawanie i zamienianie go na "smaczki". Bo w przeciwnym wypadku, kiedyś na pole wybiegnie 100 rekonstruktorów w radzieckich furażerkach, generalskich spodniach i włoskim kamuflażu...

Pozdrawiam

Wojtek Sz.
GRH "Pierwszy Batalion"



zgłoś naruszenie
#26252
wysłano: 2011/08/17 22:15
Kolego widzę, że się rozumiemy:) Sam jestem przeciwnikiem zamienników w postaci demobilów armii europejskich. Tylko w WP na wschodzie wkurza mnie to to, że wielu wychodzi w pole w kompletnym wyposazeniu od stop do glow i to nie jest dobre. Nawet jeden nóz okopowy niemiecki, chlebak itp. Sam jestem wielkim przeciwnikiem szwajcarów, pałatek z lat 80 itp. Ale tak jak kiedys na Bzurach w pole szli wojacy z plecakami, saperkami itp. co nie pasowało do kontekstu tak nie podoba mi się w reko LWP taka jednolitość. Ale rozumiem idee skierowaną do mloszego kolegi i w sumie jest sluszna. Ja jestem rekonstruktorem od wielu lat więc kombinuję jak tu urozmaicić wyposazenie moze stad moje zapedy:)


zgłoś naruszenie
#26259
wysłano: 2011/08/17 23:35
Oczywiście, Kolega ma rację, jak ktoś chce się obwieszać toną maneli, to niestety to nie ta armia. Ten, kto nosił ze sobą "na akcję" cały majdan, zazwyczaj... Już z niej nie wracał. Ja osobiście wożę ze sobą wszystko, z czego przed samą inscenizacją 3/4 rzeczy zostawiam w bagażniku, zawiązanych w mieszoku (rekordem było chyba wzięcie z ekwipunku noża i pasa). A rzeczy "alternatywne" jak spolszczoną gimnastiorkę, czy bluzę M40 też mam, ale to raczej poczeka na lepsze czasy - aż będzie smaczkiem wśród regulaminowej reszty, a nie kolejnym dziwactwem, robiącym biednemu widzowi wodę z mózgu, na temat sylwetek żołnierzy Wojska Polskiego na Wschodzie...



zgłoś naruszenie
#26260
wysłano: 2011/08/18 07:31
Tego hełmu nie używam na rekonstrukcjach albowiem odtwarzam RKKA (najczęściej zwiad w amebach albo listopadzie), a tam jak wiadomo bez hełmów biegali :). Był to pierwszy mój hełm więc był to trochę eksperyment z przeróbkami i przemalowaniem na kolor właściwy. Do reko WP się przymierzam, ale jeszcze daleka droga albowiem narazie kończę kompletowanie zimowego RKKA. Garnek leży najczęściej z boku dioramki jako "ciekawostka". Plecionka z "maskowaniem" zrobiona na wzór zdjęć żołnierzy RKKA - widziałem w zbiorze kolegi. Do występów bez ameby mam koszerny wz. 40. Pozdrawiam.



Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 08:25:00
zgłoś naruszenie

 

strona główna forum


polityka prywatności