HMS Victory DeAgostini relacja z budowy - forum dobroni.pl

dobroni.pl


utworzono: 2011/02/15 15:42

HMS Victory DeAgostini relacja z budowy




HMS Victory DeAgostini relacja z budowy, jeśli sił starczy:-)




Podgląd zdjęć na forum tylko
dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się

zgłoś naruszenie
#16131
wysłano: 2011/02/15 23:18
120 numerów, 2957 zł w niecałe 2,5 roku...starczy sił na zebranie kolekcji...żeby jeszcze starczyło cierpliwości na budowę...ale trzeba przyznać jeden z większych modeli żaglowców na rynku i jeden z trudniejszych do wykonania...
Czas na prenumeratę :)



zgłoś naruszenie
#16132
wysłano: 2011/02/15 23:18
Ile części? 300?:P
Szczerze życzę wytrwałości:)



zgłoś naruszenie
#16133
wysłano: 2011/02/15 23:21
Cena powyższa w prenumeracie...w kiosku 3547 zł.



zgłoś naruszenie
#16134
wysłano: 2011/02/16 01:02

zgłoś naruszenie

Reklama

#16135
wysłano: 2011/02/16 01:05

zgłoś naruszenie
#16136
wysłano: 2011/02/16 01:07

zgłoś naruszenie
#16137
wysłano: 2011/02/16 01:08
Dla potomności:-)

Podgląd zdjęć na forum tylko
dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto lub zaloguj się

zgłoś naruszenie
#16166
wysłano: 2011/02/16 16:40
Jeżeli chciałbyś włożyć do butelki okręt w skali 1:84, to nie ma sprawy. Tylko, że w tym wypadku trzebaby było użyć szklanego baniaka na wino.


zgłoś naruszenie
#16166
wysłano: 2011/02/16 16:40
#16186
wysłano: 2011/02/17 05:50
Chyba najbardziej porównywalny

http://www.modelnet.pl/products/80/p/534

i trochę tańszy.



zgłoś naruszenie
#16199
wysłano: 2011/02/17 09:44
Polska wersja nie będzie posiadać figurek. Czyli znowu jesteśmy traktowani jak.....



zgłoś naruszenie
#16242
wysłano: 2011/02/17 22:53
Witam... 

Chciałem Was zaprosić do zarejestrowania się Polskim Forum Deagostini HMS Victory Smile 

Jest to już moje 3 forum poświęcone kolekcji Deagostini poprzednie to: www.rcspitfire.mojeforum.net &www.czerwonybaron.mojeforum.net 

Zajmuje się od dziecka plastikowym modelarstwem ale zawsze chciałem mieć taki drewniany model statku/żaglowca i spadło mi Deagostini z kolekcją HMS Victory Very Happy 

Zapraszam na Polskie Forum Deagostini HMS Victory: ww.hmsvictory.mojeforum.net



zgłoś naruszenie
#16244
wysłano: 2011/02/18 00:04
http://www.hmsvictory-modell.de/

http://www.hmsvictory-modell.de/crew.php



zgłoś naruszenie
#16245
wysłano: 2011/02/18 01:16
Zapraszamy tutaj, gdzie kilku straceńców walczy z Tygrysem, a teraz zamierzamy popełnic harakiri o nazwie HMS Victory:-)



zgłoś naruszenie
#16883
wysłano: 2011/03/02 12:06
Witam serdecznie...rozpocząłem budowę okrętu HMS Victory z kolekcją DeAgostini. W pierwszym numerze wycięte laserowo sklejki nie są do końca idealnie proste. Może naciągną jak będę kładł poszycie oraz burty...co do armaty, to po zamontowaniu tylnych kółek musiałem troszkę ściąć te małe stopnie, ponieważ to one podtrzymywały armatkę a nie kółka...poza tym dołączony drut wystarczył dosłownie na przeznaczony montaż do kółek i zamontowania armaty, nic więcej...dobrze, że odpowiednio go dociąłem, bo musiałbym iść już do sklepu modelarskiego...
To numer 1...
W numerze nr 2 sklejki również nie są idealnie proste...a już zastanawiające jest to, że nitka przeznaczona do oplotu poprzeczki (sztok) jest nadzwyczaj za krótka, aby wykonać wszystko tak jak na przedstawionych zdjęciach...
w opisie "...CZERWONA NITKA...Żeby było Ci łatwiej zrozumieć co masz zrobić w punktach 9-13 pokazujemy czerwoną nitkę. Zamiast niej użyj dołączonej do tego wydania ciemnej, cienkiej przędzy, która lepiej imituje oryginalną linę..."
no cóż zaczęło się...budowanie
pozdrawiam wtajemniczonych...



zgłoś naruszenie
#16884
wysłano: 2011/03/02 13:27
Te kupiłem nr 2 i zastanawiam się co dalej!


zgłoś naruszenie
#16954
wysłano: 2011/03/03 19:52

zgłoś naruszenie
#16990
wysłano: 2011/03/03 23:00
Witam serdecznie...rozpocząłem budowę okrętu HMS Victory z kolekcją DeAgostini. W pierwszym numerze wycięte laserowo sklejki nie są do końca idealnie proste. Może naciągną jak będę kładł poszycie oraz burty...co do armaty, to po zamontowaniu tylnych kółek musiałem troszkę ściąć te małe stopnie, ponieważ to one podtrzymywały armatkę a nie kółka...poza tym dołączony drut wystarczył dosłownie na przeznaczony montaż do kółek i zamontowania armaty, nic więcej...dobrze, że odpowiednio go dociąłem, bo musiałbym iść już do sklepu modelarskiego...
To numer 1...
W numerze nr 2 sklejki również nie są idealnie proste...a już zastanawiające jest to, że nitka przeznaczona do oplotu poprzeczki (sztok) jest nadzwyczaj za krótka, aby wykonać wszystko tak jak na przedstawionych zdjęciach...
w opisie "...CZERWONA NITKA...Żeby było Ci łatwiej zrozumieć co masz zrobić w punktach 9-13 pokazujemy czerwoną nitkę. Zamiast niej użyj dołączonej do tego wydania ciemnej, cienkiej przędzy, która lepiej imituje oryginalną linę..."
no cóż zaczęło się...budowanie
pozdrawiam wtajemniczonych...



Witam!
Również zabrałem się za zabawę z tym modelem i widzę że nie tylko ja mam problem z krzywymi częściami, u  mnie w nr 1 najbardziej krzywa  była cześć nr  1 czyli stępka, po prostu nie nadawała się do użytku, nie wiele myśląc poszedłem do kiosku po 2 nr  i szczesliwie natrafiłem jeszcze na kilka nr 1 i udało mi się zakupić 2x 1 nr z prostymi częściami, ale w nr 2 kolejne części nie były proste, jednak te udało mi się wyprostować i jak na razie nie jest żle.
Co do drutu do montażu działa, rzeczywiście trzeba używać go oszczędnie ...  



zgłoś naruszenie
#17586
wysłano: 2011/03/18 15:53

Witam!  Czytając wasze posty o krzywiznach w drewnianych elementach jestem nieco zdziwiony,  Ja po zakupie Nr. 1 obejrzałem dokładnie każdy element i nie stwierdziłem żadnych  nieprawidłowośći  w ich wykonaniu. Na dodatek dziś otrzymałem pierwszą paczuszke z Nr. 2 i 3 i także owych nie widze . 

Więcej uwagi poświęce Victory dopiero po skompletowaniu całej konstrukcji wręgowej , na razie jestem na etepie zbierania szczegółowych zdjęć i opisów oryginału aby oddtworzyć jak najpardziej realistyczny model.  Chętnie udziele kilku wskazówek jak i także skorzystam z waszych

ps. zdecydował sie już ktoś z was na miedziowanie kadłuba ?




zgłoś naruszenie
#18096
wysłano: 2011/03/30 23:29
Witam..

Mam pytanie ...a więc,sklejacie go od razu czy czekacie na narzedzia i te różne dodatki, aby lepiej to wszystko dopasowac do siebie ?



zgłoś naruszenie
#18146
wysłano: 2011/03/31 20:15
Witam jestem nowy początkujący w modelarstwie :)
Również zakupiłem egzemplarze HMS Victory co prawda nie miałem problemów z krzywiznami elemętów.
Mam pytanie jak będzie mi łatwiej to poskładać:
- numer po numerze,
-czy może poczekać i zebrać wszystkie elementy wręg ??



zgłoś naruszenie
#18195
wysłano: 2011/04/01 20:14

Witam! Radziłbym wam poczekać do skompletowania  całego szkieletu albo choć jego większej części , przede wszystkim że to co skleicie  będzie walane po kątach aż do otrzymania następnego numeru i może się coś uszkodzić  a i frajda ze sklejania będzie większa :D po za tym jeśli nie posiadacie narzędzi modelarskich nie podchodziłbym nawet do sklejania dodatków zawartych w pierwszych numerach(działo,  kotwice itp.) Skleicie je bez typowych modelarskich narzędzi ale efekt będzie o wiele gorszy niż z ich  użyciem . Podstawą do rozpoczęcia przygody z tym modelem (jak i z każdym innym) jest zakup pianki (maty do cięcia) koszt ok 30-40 zł na popularnym serwisie aukcyjnym oraz  pożądnego skalpela (ok 50-60 zł łącznie z dodatkowymi wkładami )

ja zwlekam z budową gdyż szkielet mojego Victory będzie czekać kilka przeróbek




zgłoś naruszenie
#18218
wysłano: 2011/04/01 22:48

zgłoś naruszenie
#19213
wysłano: 2011/04/12 12:01
Czekam na wszystkie wręgi i pokłady kadłuba. Na razie montuję elementy nie zależne od całości konstrukcji (kotwica, działa, łódź). Cierpliwość popłaca.


zgłoś naruszenie






strona główna forum

Ostatnie posty w pokoju: Dioramy


polityka prywatności